Komentarze postartowe 6/2014 – przełajowe Mistrzostwa Świata

HomeKomentarze

Komentarze postartowe 6/2014 – przełajowe Mistrzostwa Świata

Mariusz Gil – KwadrO Stannah:

W sumie o moim wyścigu za dużo się nie da powiedzieć. Start dobry i już po drugim zakręcie wszystko było załatwione. Łańcuch spadł i się zakleszczył. Straciłem wtedy szanse na cokolwiek. Podczas ostatniej rundy PŚ w Nommey zaliczyłem dwa upadki, a na zakończenie urwałem przerzutkę. Teraz przygoda z łańcuchem, do tego w tym sezonie choroba, bakterie w organizmie, już sam nie wiem co o tym sądzić. Jedyna miła rzecz która mnie spotyka to kibice z Polski, którzy naprawdę mi kibicują. Bardzo im dziękuję i naprawdę jest mi przykro, że póki co nie mogę się odwdzięczyć wynikami, przynajmniej takimi jakie miałem w sezonie 2011/12. Muszę się teraz jakoś pozbierać po tym wszystkim.

Remigiusz Gil – Strzelce Krajeńskie:

Niestety duża kraksa po starcie dosięgnęła także mnie, trochę się poturbowałem, złapałem gumę i spadł mi łańcuch. Pozbierałem się i chciałem jechać na tej gumie do boksu, ale 100 metrów dalej urwałem przerzutkę. Nie wierzyłem w to co się dzieje, załamałem się kompletnie i z rowerem na plecach biegłem do boksu. Niestety rower na zmianę nie był w 100% sprawny, ale nie miałem wyjścia. Przejechałem 3 rundy i nie widziałem dalszego sensu jazdy ponieważ miejsca w okolicach 30 były dla mnie całkowitą porażką…
Wielka szkoda, bo naprawdę czułem się fantastycznie przed wyścigiem i widziałem, że jestem w stanie pojechać dobry wyścig i nawet pokusić się o pierwszą dychę.

Kamil Małecki – Baszta Bytów:

Moje pierwsze Mistrzostwa Świata w belgijskiej miejscowości Hogerheide były dla mnie nie do końca udane. Trasa była ciężka i bardzo techniczna, co mi odpowiadało. Na starcie stałem w przed ostatnim rzędzie i zaraz, gdy ruszyliśmy miało miejsce wielka kraksa, w której niestety brałem udział. Musiałem od razu zmieniać rower i niestety bardzo dużo straciłem. Mimo wszystko nie poddałem się i walczyłem do końca. Ostatecznie zająłem moim zdaniem dobre 22 miejsce miejsce.

COMMENTS

DISQUS: 0