Komentarze postartowe 28(2)/2013

HomeKomentarze

Komentarze postartowe 28(2)/2013


REKLAMA
Komentarze postartowe 29(1)/2013
Komentarze postartowe 20(2) – Poland Bike
Patryk Muśko (Muśko Team) – Cisowianka Mazovia MTB Marathon, Ciechanów

Zapraszam do lektury kolejnej, mistrzowskiej partii komentarzy z Żerkowa:

monika żur 4f racing team mistrzostwa polski mtb żerków 2013Monika Żur (4F Racing):

Piątek to rywalizacja w sprintach, po której pozostał pewien niedosyt, ale długa podróż z Livigno nie pozwoliła mi pokazać pełni możliwości. W sobotę razem z Paulą Gorycką, Piotrkiem Konwą i Adrianem Kucharkiem wystartowaliśmy w wyścigu drużynowym. Nie bardzo wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać, ze względu na brak zawodnika w elicie. Jednak okazało się, że mając w składzie dwie kobiety, też można powalczyć. Zdobyliśmy srebrny medal, a do złota zabrakło naprawdę niewiele. W niedzielę przyszedł czas na wyścig XCO. Czułam się dobrze i kontrolując sytuację na trasie przemierzałam kolejne okrążenia zajmując 4 miejsce w elicie i zdobywając złoty medal w kategorii młodzieżowej.

marta turoboś integral collections mtb team mistrzostwa polski mtb żerków 2013Marta Turoboś (Integral Collections):

Mistrzostwa Polski MTB w tym sezonie były dla mnie imprezą docelową, na której chciałam zdobyć medal. Początkowo trener planował również start w sztafecie oraz eliminatorze ale niestety organizator tak ułożył plan zawodów, że musieliśmy się skupić tylko na startach indywidualnych. Do Żerkowa przyjechaliśmy w czwartek aby zapoznać się z trasą, która pomimo groźnych zapowiedzi okazała się nie być aż tak trudna. Najbardziej martwiły mnie bardzo sztywne podjazdy, które zazwyczaj sprawiały mi najwięcej trudności. Po treningu na trasie wróciliśmy do domu i w Żerkowie pojawiliśmy się dopiero w niedziele rano. Do samego startu byłam przygotowana wręcz perfekcyjnie, wszystko było dokładnie zaplanowane i pomimo sporego stresu udało mi się uniknąć nerwówki przed startem. W związku z tym, że trasa w drugiej części była bardzo wąska trener doradził mi pojechać dość mocno początek wyścigu. Pierwsze pół rundy udało mi się przejechać z czołówką seniorek, co pozwoliło mi na uniknięcie niepotrzebnych strat w ciasnych singlach. Pod koniec pierwszego okrążenia wyprzedziła mnie Monika Żur i już wtedy wiedziałam, że jeśli nie dosięgnie jej żaden pech będzie poza zasięgiem pozostałych zawodniczek U23, dlatego też postanowiłam jechać swoje i walczyć o upragniony medal. W końcówce drugiej rundy dojechały do mnie Stefania Staszel i Aleksandra Podgórska i od tego momentu zaczęło się prawdziwe ściganie. Do końca czwartego okrążenia ,,tasowałyśmy się” na pozycjach od 2 do 4. Tuż przed wjazdem na piątą rundę postanowiłam zaatakować na podjeździe przed ,,kamienną rzezią” próbując zyskać nieco przewagi nad rywalkami. Na pierwszym podjeździe ostatniego okrążenia wjechałam z 15 sekundową przewagą i naprawdę dałam z siebie wszystko aby tę przewagę dowieźć do mety. Szaleńczy doping kibiców wyzwolił we mnie nieznane dotąd pokłady energii, co sprawiło, że udało mi się dowieźć srebrny medal do mety a nawet powiększyć przewagę nad Stefanią do blisko 2 minut. Z tego miejsca chciałabym bardzo podziękować całej mojej ekipie na czele z prezesem, trenerem oraz wszystkim kibicom, którzy nie tylko w Żerkowie ale i w każdym innym miejscu mocno trzymali za mnie kciuki, co pozwoliło mi zrealizować swój cel. Teraz przede mną nieco luźniejsze treningi a już 21 lipca start przed własną publicznością podczas Sandstone MTB Race w Sławnie, na który wszystkich serdecznie zapraszam.

stefania staszel ks luboń skomielna biała mistrzostwa polski mtb żerków 2013Stefania Staszel (KS Luboń Skomielna Biała):

Od samego początku zapowiadał się ciekawy wyścig. Związane to było zarówno z wymagająca trasą tegorocznych Mistrzostw Polski jak i z zawodniczkami, które chciały zdobyć jak najwyższą lokatę. Walka o medale trwała do samego końca, ponieważ każda z dziewczyn chciała stanąć na podium. Bardzo lubię tego typu trasy i bezpośrednia rywalizacja mobilizuje mnie do jeszcze większego wysiłku. To w połączeniu z dobrym przygotowaniem do sezonu pozwoliło mi na zdobycie 3 miejsca.

piotr kurczab sante bsa pro tour mistrzostwa polski mtb żerków 2013Piotr Kurczab (Sante BSA Pro Tour):

Piątkowy eliminator postanowiłem odpuścić, podporządkowując wszystko pod wyścig drużynowy i niedzielne XCO. W drużynie wystartowałem na pierwszej zmianie, start poszedł po mojej myśli, ale niestety po “Szalonym Drwalu” zaliczyłem upadek, przez co straciłem sporo czasu. Wybicie z rytmu spowodowało, że w drugiej części trasy popełniałem błąd za błędem. W efekcie przyjechałem na 3 pozycji, ze sporą stratą czasową. Jednak pozostała część ekipy spisała się znakomicie i udało nam się wywalczyć drużynowe Mistrzostwo Polski. Podchodząc do niedzielnego startu czułem się bardzo dobrze, tytuł wywalczony dzień wcześniej stawiał mnie w komfortowej sytuacji. Początek wyścigu miałem znakomity, dzięki czemu do połowy wyścigu walczyłem o medal w OPEN i złoto w u23. Wszystko szło po mojej myśli, nie popełniałem błędów. Niestety później znacznie osłabłem, wytrzymałość zawiodła, przez co straciłem kontakt z czołówką, a na ostatniej rundzie straciłem złoto w u23. Niemniej jednak 5 miejsce w Elicie i srebro w u23 to dla mnie spory sukces, z którego jestem bardzo zadowolony. Niedosyt pozostanie bo do połowy dystansu jechałem “wyścig życia”. Imprezę oceniam na bardzo wysokim poziomie, były to najlepiej zorganizowane mistrzostwa w jakich startowałem. Uważam, że długo, długo będziemy czekać na kolejną taką imprezę, a kolejnym organizatorom MP będzie bardzo ciężko dorównać do tego poziomu. Kto nie był w Żerkowie niech żałuje, bo sporo go ominęło, wspaniałe mistrzostwa.

Chciałbym podziękować ekipie Sante – BSA Tour, sponsorom, Marcinowi Górskiemu, rodzicom, dziewczynie, FanKlubowi SGR Srebrna Góra, trenerowi Rafałowi Hebiszowi oraz wszystkim tym, którzy trzymali kciuki i dopingowali mnie na trasie. Wasze wsparcie i doping był niesamowity i dodawał “skrzydeł”. Dziękuję, bez Was nic by nie było.

piotr konwa 4f racing team mistrzostwa polski mtb żerków 2013Piotr Konwa (4F Racing):

I dzień
Dużą niespodzianką dla mnie był medal w sprintach, gdzie w stawce było blisko 60 zawodników. Uało mi się wywalczyć srebrny krążek, a był to mój debiut w tej konkurencji.
 
II dzień
Sobota to kolejny dzień niespodzianek wraz z drużyną 4F Racing Team. Z dwoma paniami w składzie udało nam się zdobyć srebrny medal, a do zwycięskiej drużyny straciliśmy niespełna 12 sekund. Jeszcze bardziej cieszył fakt, że podczas sztafet wykręciłem najlepszy czas okrążenia z całej stawki.
 
III dzień

Niedzielne zmagania na Mistrzostwach Polski były dla mnie wyjątkowo pechowe. Podczas wyścigu dwa razy zmieniałem koło i jak by tego było mało w połowie wyścigu skrzywiłem łańcuch. Ostatecznie po walce ze sprzętem udało mi się zdobyć brązowy medal. Nie pomógł nawet fakt, że na ostatniej rundzie odrobiłem 1,5 min do zwycięzcy. Już nie pierwszy raz przekonałem się, że w kolarstwie nie wystarczy mieć tylko pod nogą ale trzeba mieć też trochę szczęścia.

Z wyścigu wracam z trzema medalami z czego jestem bardzo zadowolony, moja dyspozycja jest coraz lepsza, co też mnie cieszy. Obecnie przebywam na zgrupowaniu wysokogórskim w Livigno, gdzie przygotowuje się do zbliżających Mistrzostw Europy – dla odmiany na szosie.
[srp]

COMMENTS

DISQUS: 0