Jeszcze cross country nie umarło

HomeOpinie

Jeszcze cross country nie umarło

Komentarze postartowe 21(1)/2014
[PR] Zostań instruktorem kolarstwa
[PR] AMP 2015: Seminarium szkoleniowe ‘Współczesny trening kolarski’
Aleksandra Podgórska (KKW Superior Wałbrzych) – AMPy 2015 – Jelenia Góra
Michał Topór (PWSZ Tarnów) – Akademickie Mistrzostwa Polski, Chorzów

marek galiński kielce mistrzostwa polski cross countryDostaliśmy dziś na skrzynkę informację prasową na temat zapowiadanej „rekordowej” frekwencji w Akademickich Mistrzostwach Polski (popularnych AMPach). Według organizatora, podczas wstępnej rejestracji swój udział potwierdziło ponad 350 zawodników z ponad 50 uczelni z całej Polski. Super!

Rekordowe MP w Żerkowie

Pod koniec lutego odbyła się pierwsza prezentacja MP w kolarstwie górskim, które na początku lipca rozegrane zostanę w Żerkowie. Wtedy to Dyrektor Sportowy PZKol Andrzej Piątek mówił, że na starcie można się spodziewać nawet 400 zawodników. To duży wzrost mając na uwadze 260 osób w ubiegłorocznej edycji. Ciekawe skąd taki skok ilościowy? Może jest coś o czym nie wiemy… 

Grand Prix MTB

Jeszcze zanim medale z Igrzysk przywoziła Maja Włoszczowska w Polsce rozwijało się przede wszystkim kolarstwo górskie w formule cross country. O maratonach MTB mało kto słyszał. Najpopularniejszym i najbardziej prestiżowym cyklem było Grand Prix MTB organizowane przez Lang Team – ten sam, który dziś robi Skandię oraz Tour de Pologne. Dziś po Grand Prix MTB został tak naprawdę jeden wyścig – Maja Włoszczowska Race. I pewnie gdyby nie jej nazwisko w nazwie, to zainteresowanie medialne byłoby takie sobie. Bo czym tak naprawdę wyróżniają się zawody w Jeleniej Górze od innych organizowanych z co najmniej takim samym zapałem i pasją? Maja przyciąga nazwiska, także te z zagranicy co dodatkowo podnosi prestiż. Z kolei jeśli chodzi o polskich zawodników to zeszłoroczna reaktywacja Pucharu Polski MTB pokazała, że o ile w elicie nie ma wielu chętnych do ścigania, to w młodszych kategoriach jest naprawdę tłoczno. 

Puchar Polski MTB

Miniony, 2012 rok po latach stagnacji zapalił iskierkę nadziei jeśli chodzi o XC w Polsce. Marek Galiński, który na rok przed Igrzyskami w Londynie objął funkcję trenera kadry reaktywował Puchar Polski w ramach którego w minionym roku odbyło się 5 zawodów – każde na odpowiednim poziomie sportowym, z nagrodami finansowymi i mini relacją w tv. Wszystko jak należy. Niestety równolegle wokół MTB narastały konflikty w samym Związku – zakończone grudniowymi wyborami. Wacław Skarul i Andrzej Piątek podali sobie ręce, natomiast Marek Galiński zdecydował się na wyjazd z kraju – został trenerem kadry MTB Rosji. Puchar Polski MTB został sierotą i jeszcze chwila i nikt nie będzie o nim pamiętam. A zapowiadało się bardzo dobrze.

Siła w lokalnych inicjatywach

Mój „redakcyjny” kolega jest jednym z organizatorów wyścigu cross country Kujawia XC, którego frekwencja rok w rok jest coraz większa. Podobnych imprez, pojedynczych czy mini cykli w Polsce jest wiele. Wystarczy, że wymienię AZS MTB CUP, Puchary – Szlaku Solnego, Tarnowa czy Smoka. Do tego dochodzą Łysogórki, reaktywowane w tym roku XC w Szczecinie, MTB Bike Tour w Gdańsku, Luiza Cup.  Nie można nie wymienić cyklu Family Cup, który istnieje prawie “od zawsze”. W sumie długo by wymieniać. Cross country w Polsce jest, i ma się dobrze, a jedyne czego brakuje to więcej odrębnych klasyfikacji dla zawodników licencjonowanych i nagród finansowych dla nich. Ale o tym innym razem. Tymczasem cieszmy się, że cross country nad Wisłą jeszcze nie umarło!

Moja przygoda z cross country:

Wyniki

Loading ... Loading ...

[srp]

COMMENTS

DISQUS: 0