Moritz Milatz wygrywa na otwarcie Bundesligi

Moritz Milatz wygrywa na otwarcie Bundesligi

Stanisław Nowak (Superior Zator) – UCI Junior Series, Bad Sackingnen, Niemcy
[PR] Gunn-Rita Dahle Flesjaa 2. w Bundeslidze
Kalendarzowy updejt – Yvette
Wyniki – 11-12 lipca 2015
BMC Racing Cup i Bundesliga MTB – zapowiedź

Moritz Milatz_Emil Lindgren_Markus Schulte-Luenzum_pumptrack_BadSaeckingen_acrossthecountry_mountainbike_xco_by Goller

W Wielkanocne święta ruszył jeden z najważniejszych cykli kolarski w Europie – niemiecka Bundesliga, w której starty planują także Polacy. Na początek skrót wyścigu elity mężczyzn:

Moritz Milatz na rozpoczęciu Bundesligi w Bas Sacinkingen pokazał dobrą dyspozycję. Moritz na samym początku wyścigu miał mały “wypadek” – wypina mu się noga i od razu notuje straty do czołówki. Po przejechaniu połowy rundy zawodnik Teamu BMC miał 30 sekund straty, jednak na mecie pierwszego okrążenia zniwelował różnicę do zaledwie 18 sekund. Już wtedy można było się zorientować, że dziś jest jego dzień. Wyścig tymczasem układał się pod dyktando czterech zawodników: Emila Lindgrena (Rabobank Giant Offroad Team) , Markusa Schulte-Lünzuma (Focus XC Team), Nicola Rohrbach (Stöckli) oraz Thomasa Litschera (Multivan Merida Biking Team). Ten ostatni szybko odpadł od prowadzącej grupy i na czele pozostała trójka. Milatz odrabiał z okrążenia na okrążenie. Kiedy już dojechał do czołówki to jak sam powiedział:

Tempo było dla mnie za wolne więc pojechałem dalej swoim rytmem.

Na metę dojechał z dziesięcioma sekundami przewagi nad Emilem Lindgrenem, trzecie miejsce zajął Markus Schulte-Lünzum. Jego występ także zasługuje na wyróżnienie – jadąc jako zawodnik kategorii U23 pokonał takich zawodników jak Thomas Litszer czy Ondrej Cink i stanął na podium.

Po zakończeniu wyścigu Moritz Milatz powiedział:

To był mój pierwszy wyścig w sezonie i na początku nogi nadal były ciężkie, ale później czułem się już super. Oczywiście jest to świetny sposób na rozpoczęcie sezonu i daje mi dodatkowy zastrzyk motywacji.

Młody Markus Schulte-Lünzum też był szczęścliwy:

To istne szaleństwo, że ​​mogłem utrzymać się w czołówce do końca. Wiedziałem, że jestem w dobrej formie, ale trzecie miejsce jest “super cool”

W wyścigu kobiet bardzo gościnna okazała się gospodyni tej edycji – Sabine Spitz, która ukończyła rywalizację na czwartym miejscu. Zwyciężyła Adelheid Morath (Sabine Spitze Haibike Pro Team) przed Katrin Leumann oraz Alexandrą Engen (obie (GHOST Factory Racing Team)

(fot. acrossthecountry.net)

baner750x50-tekst

[srp]

COMMENTS

DISQUS: 0