Przemek Gierczak: kolarstwo to przede wszystkim szkoła życia

HomeRóżności

Przemek Gierczak: kolarstwo to przede wszystkim szkoła życia

Podsumowanie sezonu Hurom Sławno Accent
Hot or not ?
Przemysław Gierczak: “trasa nie będzie ani płaska ani szybka.”
Przemysław Gierczak: młodzież ma się rozwijać, a jedna kadra to ograniczenie szkolenia
Wyniki – 22-23 czerwca 2019

733853_368409456605213_1478061967_n

(fot. Grzegorz Wijata)

Integral Collections MTB Team to siła młodości. Gdzie widzisz swoich podopiecznych za kilka lat?

Bardzo słuszne stwierdzenie. Integral Collections MTB Team to wyjątkowy zespół pod wieloma względami. Naszym celem jest rozwój i ciężko wyrokować gdzie nas zaprowadzi nasza praca. Mimo to poprzeczkę stawiamy sobie bardzo wysoko i celujemy w Igrzyska Olimpijskie w 2020 roku.

[sociallocker]

Czy obecnie w Polsce kolarstwo górskie to dobra ścieżka kariery dla młodej osoby? Jak udaje Ci się przekonywać swoich podopiecznych, że poświęcenie się dla kolarstwa jest lepszą ścieżką niż np. praca w banku?

Coraz trudniej przekonać młodych ludzi, a przede wszystkim ich rodziców, że sport (kolarstwo) to dobra droga życiowa i bardzo często naprawdę uzdolnione osoby pod naciskiem rodziców rezygnują bądź też w ogóle nie rozpoczynają treningów. Kolarstwo to przede wszystkim szkoła życia. Tu kształtujemy swój charakter i stajemy się odporniejsi na stres i trudne sytuacje życiowe. Nie można powiedzieć, że jedynym celem jest sportowe mistrzostwo. Takiego bagażu nie da zdobyć się w szkole czy też na rozmaitych stażach. Mimo to udaje się znaleźć co rok grupę zawodników, którzy chcą spróbować żyć inaczej niż 99% polskiego społeczeństwa. W ciągu ośmiu lat mojej pracy trenerskiej z grupy siedmiuset zawodników jacy przewinęli się przez klub obecnie pozostało kilkanaście osób, które na poważnie myślą o tym sporcie. Oczywiście co roku w wyniku naboru trafia do nas kolejne kilkadziesiąt osób, ale ta grupa bardzo szybko topnieje i przeważnie z jednego rocznika pozostaje kilka zawodniczek i zawodników, którzy kontynuują trening przez kilka lat.

Sezon zimowy był dla Was udany: Mistrzostwo Polski Marcelego Bogusławskiego, piąte miejsce Marty Turoboś. Jakie cele stawiacie sobie przed sezonem?

Faktycznie sezon przełajowy był dość udany mimo iż bardzo krótki bo startowaliśmy tylko w kilku wyścigach, ale nie kładziemy na wynik zimą aż tak dużego nacisku. Wykorzystujemy przełaj do uzupełnienia przygotowania do sezonu letniego. Naszym nadrzędnym celem jest zawsze rozwój. Oczywiście stawiamy sobie również cele wynikowe, ale uważam że na tym etapie szkolenia są one mniej ważne. Sam przez kilkanaście lat byłem czynnym zawodnikiem i wiem, że stawianie wysokich celów wynikowych młodym zawodnikom jest najszybszą drogą do zniechęcenia ich do tego sportu. Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą, że każdy organizm jest inny i w innym tempie się rozwija co bardzo często jest przyczyną rezygnacji pod wpływem braku sukcesów „tu i teraz”. Uważam, że podejście do zawodnika jako do maszynki do robienia wyników w kategoriach młodzieżowych jest bardzo dużym „przestępstwem”, które niestety w naszym systemie jest nagminne. Co do celów szczegółowych to niewątpliwie są to Mistrzostwa Polski. Chcemy również pokazać się z jak najlepszej strony podczas startów za granicą. Jeśli zawodnicy dadzą z siebie wszystko to wszystkie cele zrealizujemy.

Myślałeś o kandydowaniu na trenera kadry mtb? Co uważasz o wybraniu Rafała Hebisza na to stanowisko?

Szczerze mówiąc pod wpływem licznych pytań przewinęła mi się taka myśl przez głowę, ale raczej nie myślałem nad tym zbyt długo. Mam swój klub, swoją grupę oprócz tego prowadzę również szkolenie kadry wojewódzkiej oraz zajmuję się indywidualnie sporą grupą ambitnych amatorów (www.przemekgierczak.pl) więc na brak obowiązków nie narzekam. W tej sytuacji najważniejszym celem jest dla mnie szkolenie tych z którymi pracuję już od kilku lat i wszelkie inne sprawy schodzą na dalszy plan. Co do Rafała to znam go od co najmniej kilkunastu lat ponieważ jesteśmy rówieśnikami i razem się ścigaliśmy, ale muszę przyznać, że niewiele mogę powiedzieć na temat jego warsztatu trenerskiego. Wiem, że podobnie jak ja kolarstwu podporządkował całe swoje życie, nie da się ukryć, że postępy jakie robili kolarze KTM w minionych sezonach to w dużej części jego praca. Wiem też, że jego wiedza teoretyczna jest ogromna, ale czy to przełoży się na pracę z kadrą trudno powiedzieć. Co do prowadzenia kadry to ciężko się wypowiadać, bo nie wiadomo na co kadra będzie mogła sobie pozwolić. Szczerze mówiąc nie chcę w żaden sposób oceniać wyboru, bo nie czuję się w żaden sposób uprawniony do oceniania czegoś o czym mam tak niewielką wiedzę.

Oprócz prowadzenia teamu zajmujesz się też organizacją wyścigu Sandstone MTB Race, opowiedz coś o nim.

Sandstone MTB Race to kontynuacja pięknej tradycji jaka rozpoczęła się w połowie lat dziewięćdziesiątych kiedy to w naszym kraju rodziło się MTB i zaczynała moja przygoda z kolarstwem. Mimo to, że trasa uległa całkowitemu liftingowi to pozostało kilka fragmentów z trasy z przed 20 lat. Nie da się ukryć, że trasa jest wyjątkowo trudna technicznie, ale przy tym nie jest bardzo niebezpieczna. Pewne jest to, że aby tutaj wygrać trzeba mieć „to coś”. Nasz klub we współpracy z lokalnym samorządem oraz sponsorami stara się o przyznanie organizacji Mistrzostw Polski MTB XCO XCE w 2014 roku. Już w tym roku na tej trasie (nieco skróconej) odbędzie się finał Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Więcej informacji na temat wyścigu można znaleźć na FB na Fanpage’u wyścigu i już niebawem na naszych stronach internetowych.

TH

[/sociallocker]

[srp]

COMMENTS

DISQUS: 0