Piątkowa rywalizacja sztafet inaugurująca 89. Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym, rozgrywane w tym roku w Ełku, pokazała jak bardzo trudne i wymagające będą wyścigi indywidualne w sobotę i niedzielę. Sztafeta drużynowa kolejny rok z rzędu odbyła się pod dyktando Pho3nix Cycling Team.
Wyzwanie
Mróz, wiatr potęgujący chłód i wszechobecny śnieg, który całkowicie odmienił trasę, na której – po trawie i w kopnym piachu – zawodniczki i zawodnicy rywalizowali raptem dwa tygodnie temu. Poprzeczka poszła bardzo wysoko. I chyba nawet wyżej niż w Sławnie w 2017 roku, bo wtedy choć było mroźnie, to przynajmniej nie wiało i świeciło słońce.
Sztafeta drużynowa
Na termometrze -9 stopni, lekko prószy śnieg, ale pada jakoś poziomo, bo mocno wieje. Ponoć w rejonie plaży miejskiej albo wieje od jeziora albo w stronę do jeziora. W grudniu wiatr przewrócił bramę startową. Teraz, w styczniu, przeszywa do szpiku kości. Odczuwalna temperatura to pewnie -15, a może i mniej.
Drużyny w czteroosobowych składach. Dwie kobiety, dwóch mężczyzn. O kolejności startów w każdej z drużyn decyduje trener. Na końcu liczy się suma czasów z czterech okrążeń.
Od startu prowadzenie obejmuje Krzysztof Gdula, którego koła pilnuje niedawny kolega klubowy, Kacper Mizuro, od tego sezonu w barwach CCC Copernicus Toruń. Zawsze reprezentowali bardzo zbliżony do siebie poziom, nic więc dziwnego, że kończą pierwsze okrążenie z tym samym czasem (10:10).
Od drugiego okrążenia jasnym staje się, że inicjatywa nadal zostaje w rękach Pho3nix Cycling Team. Kacper Zygmuntowicz daje z siebie 200% i przejeżdża rundę w 10:14, umacniając pozycję drużyny przewagą liczącą aż 31 sekund. Na drugie miejsce wyciąga swoją drużynę MAT ATOM, Dawid Frankowiak. Wirtualne trzecie miejsce dla CCC Copernicus za sprawą jazdy Franciszka Koca.
Na trzeciej zmianie Franciszek Drzewiecki utrzymuje 30 sekundową przewagę Pho3nix’ów. Drugą pozycję utrzymuje Kinga Słomka z MAT ATOM, a trzecią Maja Tułacz z CCC Copernicus.
Na czwartej zmianie Zuzanna Krzystała bezpiecznie dowozi zwycięstwo dla swojej drużyny. Za jej plecami dosłownie toczy się walka o drugie miejsce, na którym ostatnią zmianę rozpoczyna Alicja Matuła, ale mocno naciągający się Igor Górka z Avatar Silesia oraz Stanisław Jackowiak z CCC Copernicus bardzo szybko kasują przewagę zawodniczki z Dolnego Śląska.
Ostatecznie drugie miejsce dla Avatara Silesia, a trzecie dla MAT ATOM Deweloper Wrocław.
Mastersi, dzieci, młodzież
W sobotę, drugi dzień mistrzostw, i pierwsze wyścigi indywidualne. Przez większość popołudnia, wieczór i noc prószy śnieg, więc wszystkie linie przejazdu z piątku zostaną zatarte. Amatorzy, którzy będą startować o 10:00, a wcześniej – od 8:30 – trenujący na trasie, będą musieli na nowo „rozgryźć” trasę, która ma bardzo dużo zdradliwych elementów. Wszystko wskazuje na to, że nie W/kg, a przede wszystkim technika jazdy, odrobina sprytu z domieszką szczęścia, będą decydować o kolejności na mecie.
Plan godzinowy na sobotę tak jak poniżej, a listy startowe w linku.
- 10:00 – Amator 18-39
- 10:55 – Amator 40-60+
- 11:45 – Masters IIIA-IVB
- 11:45 – Masters Kobiety, Amator Kobiety
- 12:40 – Masters IA-IIB
- 13:40 – 14:00 – oficjalny trening na trasie
- 14:10 – Żak / Żakini
- 14:30 – Młodzik / Młodziczka
- 15:00 – Dekoracja



COMMENTS