W Luzinie zadebiutował Pomerania MTB Maraton

W Luzinie zadebiutował Pomerania MTB Maraton

[PR] LOTTO Poland Bike Marathon: świetny debiut Konstancina-Jeziorny
[PR] Bike Maraton 2014 już za nami
[PR] #kibicujemykolarzom – konkurs na najciekawszą dekorację podczas 72. Tour de Pologne

Za nami bardzo aktywny trójmiejski weekend, który obfitował w wiele atrakcji, również dla miłośników dwóch kółek. Jedną z nich niewątpliwie była pierwsza edycja MTB Pomerania Maraton, która w sobotę wystartowała w Luzinie.

Jak zapowiadali organizatorzy spodziewano się około 200 potencjalnych uczestników. Faktyczna ilość osób, która stawiła się 8 kwietnia w sobotę w nowoczesnej hali sportowo-rekreacyjnej w Luzinie, gdzie mieściło się biuro zawodów, była jednak znacznie wyższa. Uwzględniając starty dzieci, dla których przygotowano sportową zabawę na trasie MTB Pomerania Junior, do startu przystąpiło prawie 300 uczestników.

Największe zainteresowanie wzbudził dystans Speed, wynoszący 25 km, na którym ścigało się 135 osób, a zmagania na tym dystansie wygrał Jakub Krzemiński z Team Verge Polska, który wygrał na finiszu z dwójką klubu Lew Lębork: Krzysztofem Wentą i Dariuszem Skierką. Wśród Pań najszybsza była Weronika Lorkowska z Team Verge, wyprzedzając na mecie Zofię Rzeszutek z klubu kolarskiego Lew Lębork oraz Edytę Jakubowską-Olech z Wdy Świecie. Warto dodać, że Pani Edyta jeździ w kategorii K50, ale dorównuje formą zawodniczkom z elity.

Na 40 kilometrowej trasie Mega gdzie zawodnicy musieli pokonać 740 m przewyższeń pojawiło się 91 uczestników. Najszybszy był zawodnik Trek Gdynia Michał Przybytek, pokonując górzystą trasę w 1.23.17 i o ponad minutę wyprzedził Jarosława Różańskiego z Trigar MTB oraz o 2 minuty Sławomira Pitucha z Euro Bike Electric Team. Najlepsza z kobiet okazał się Agnieszka Patoka. Drugie i trzecie miejsce przypadło Kasi Kuczorskiej oraz Asi Bejm, które ścigały się do ostatniej kreski.

Największym wyzwaniem był jednak dystans Ultra – 78 km i 1400 m przewyższeń, na który zdecydowało się 20 kolarzy górskich o stalowej kondycji. Zmagania wygrał Łukasz Derheld z drużyny Trek Gdynia z czasem 2.47.13 i na finiszu wyprzedził Daniela Majkowskiego z FTI Racing Team. Trzecie miejsce przypadło Przemkowi Blokusowi, który stracił do zwycięzców niecałe półtorej minuty.

Z kolei wśród Pań trasa Ultra przyciągnęła aż 2 uczestniczki, które są już dobrze znane na pomorskiej scenie MTB. Wygrała Ania Świrkowicz (Team.ase.com.pl) z czasem 3.44.48 wpadając na metę przed Anią Kaczmarek (Babskie Kręcenie/Saltus.pl).

Na sam koniec dodamy, że na trasie MTB Pomerania Junior stawiło się 30 młodych adeptów dwóch kółek, którzy ścigali się w kategoriach do 7, 8-10, 11-13 i 13-15 lat. Zmagania były bardzo zacięte i widać było determinację, wolę walki, a na mecie zawodów uśmiechy u młodych rowerzystów.

Pogoda dopisała, dzięki czemu uczestnicy mogli w pełni podziwiać piękno krajobrazu charakterystycznego dla Luzina i terenów należących do Nadleśnictwa Strzebielino. Po przejechaniu trasy każdy z zawodników otrzymał regeneracyjny posiłek, w zależności od wybranej trasy, przygotowany specjalnie przez catering dietetyczny Dream Body oraz najlepszy trójmiejski foodtruck – 3miejski folklor.

Głównym sponsorem imprezy był Decathlon Rumia, który zapewnił dla wszystkich uczestników nie tylko żele energetyczne i batony, ale również serwis rowerowy.

Wśród uczestników wyłoniono zwycięzców w kategoriach odpowiednio kobiet i mężczyzn do lat 18, 30, 40 i 50+ oraz w najbardziej prestiżowej kategorii Elita. Każda z trójki osób najlepszych w danej kategorii otrzymała specjalnie zaprojektowane drewniane statuetki i nagrody od sponsorów wydarzenia.

Co istotne, organizator zapewnił zawodnikom elektroniczny system pomiaru czasu, dzięki czemu poza szybkim dostarczeniem wyników dodatkowo każda z osób, która skorzystała z opcji zapisów elektronicznych, po zakończonym starcie otrzymał smsa ze wskazaniem swoich osiągnięć.

Kolejne edycje MTB Pomerania ruszają 20 maja w Kolbudach i 17 czerwca 2017 r. we Władysławowie. Jak zapewnia organizator, trasy będą równie ciekawe, a tereny warte wysiłku. Na kolejne edycje zapisać można się na stronie zawodów.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0