Paul Schehl najlepszym Juniorem! Brajan Świder na miejscu 35., Mateusz Szyszko na 47. | Mistrzostwa Świata w kolarstwie górskim – Les Gets, Francjafot. UCI

HomeSportWyniki

Paul Schehl najlepszym Juniorem! Brajan Świder na miejscu 35., Mateusz Szyszko na 47. | Mistrzostwa Świata w kolarstwie górskim – Les Gets, Francja

Wyścig Juniorów przebiegł pod dyktando trójki zawodników, którzy bardzo szybko oderwali się od reszty stawki i prawie do końca tasowali się między sobą. Dodatkowo międzynarodowy charakter prowadzącej grupki nie skłaniał nikogo do współpracy, a raczej naciągania przy każdej okazji. Jechali Szwajcar Jan Christen, Francus Paul Magnier oraz Niemiec Paul Schehl. Na ostatnie okrążenie wjeżdżają z sekundowymi różnicami i już wiadomo, że dopiero ostatnia, piąta rudna przyniesie rozstrzygnięcie.


Francja, gdzie rozgrywane są zawody oraz bliskość Szwajcarii sprawia, Ci dwaj zawodnicy mają szczególnie donośny doping. Ale to za mało. Na jednym z podjazdów Niemiec idzie wszystko, buduje przewagę by na mecie zameldować się z przewagą 18 sekund. Na drugim miejscu Szwajcar Jan Christen. Trzeci, ze startą 6 sekund Francuz Paul Magnier.

W wyścigu jedzie dwóch Polaków. Mateusz Szyszko z numerem 47 jedzie bardzo równy wyścig, a czasy okrążeń za każdym razem oscylują wokół 14 minut. Jaki numer startowy, takie w przypadku Mateusza miejsce na mecie – także 47 (+7:45).

Mateusz Szyszko na mecie:

„Zdecydowanie byłem „najlepszą wersją siebie” [przyp.red. – taką naklejkę Mateusz ma na rowerze], ukończyłem w pierwszej części stawki, przejechałem wszystkie rundy. Zmęczenie sezonem dało już o sobie znać. Na trasie była jedna wywrotka w korku. Taki sport, to jest wpisane w tę dyscyplinę. W przyszłym roku już kategoria U23 i na pewno odnajdę się w orlikach.”

Z numerem 67 w Mistrzostwach Świata startuje Brajan Świder, który drugi rok z rzędu nosi koszulkę Mistrza Polski. Z wyjątkiem jednego okrążenia Brajanowi udaje się wykręcić czasy poniżej 14 minut, co pozwala się przebić mocno do przodu, a linię mety ostatecznie przekracza na miejscu 35 (+6:34).

Brajan Świder tak mówił na mecie:

„Nie byłem zestresowany startem czy rangą imprezy. Miałem pojechać swoje i pojechałem. Dałem z siebie wszystko, jestem zadowolony. Takie siłowe podjazdy są charakterystyczne dla Małopolski, czy chociażby w sławnej Orawce. Sama trasa trochę nie za bardzo pode mnie, zabrakło trochę elementów technicznych. W przyszłym roku na Mistrzostwach Świata w Glasgow na pewno poprawię ten wynik!”

Pełne wyniki

COMMENTS

DISQUS: 0