Legendarne MSA | ZAPOWIEDŹ | Puchar Świata w kolarstwie górskim – Mont Sainte Anne, Kanadafot. Bartek Wolinski / Red Bull

HomeSportZapowiedzi

Legendarne MSA | ZAPOWIEDŹ | Puchar Świata w kolarstwie górskim – Mont Sainte Anne, Kanada

Po niesamowitych emocjach i wyścigach pełnych zwrotów akcji, które w Snowshoe zafundowała nam po trosze pogoda i po trosze zawodnicy, arena zmagań przenosi się do kanadyjskiego, kultowego i legendarnego Mont Sainte Anne. Miejscówka jest wpisana w historię kolarstwa górskiego praktycznie od początku. Kiedy w 1991 roku startował Puchar Świata, to kanadyjska miejscowość już wtedy była jednym z gospodarzy. To właśnie w Mont Sainte Anne Maja Włoszczowska w 2010 roku sięgnęła po tytuł Mistrzyni Świata, a Paula Gorycka stanęła na najniższym stopniu podium w kategorii U23. Trzy lata później Maja Włoszczowska stanęła w MSA ponownie na podium, tym razem Pucharu Świata.


Jak widać Mont Sainte Anne jest bardzo szczęśliwym miejscem dla Polaków, którzy startują tam od początku całej tej historii, kiedy to w 1991 roku Jan Wiejak zajął tam 8. miejsce, by dwa lata później zameldować się na 10. miejscu.

W tym roku jedynym naszym reprezentantem na Pucharach Światach za oceanem jest Bartłomiej Wawak, który mam nadzieję że cały czas jest w zdrowiu i dobrej dyspozycji. Ta uwaga wynika z faktu, że po piątkowym short tracku w Snowshoe na starcie nie pojawił się kolega Barta z drużyny, Ondrej Cink, a w ostatnich dniach okazało się, że ma pozytywny wynik testu na Covid.

Mont Sainte Anne to przedostatnia runda tegorocznego Pucharu Świata. W pierwszy weekend września czeka nas jeszcze finał we włoskim Val di Sole, które to tradycyjnie będzie wielkim kolarskim świętem, gdzie obok rywalizacji w cross country i zjeździe odbędą się także finały 4X Pro Tour.

Wróćmy jednak do Kanady. Harmonogram zawodów jest taki jak zwykle, choć oczywiście trzeba uwzględnić różnicę czasową, która przemawia na naszą korzyść, kibiców w Europie, którzy będą mogli oglądać wszystkie wyścigi na redbull.com w godzinach popołudniowych, wieczornych, a nawet nocnych.

W piątek o 23:20 rozpocznie się transmisja z short tracka (XCC). 10 minut później na trasę ruszą zawodniczki, a kwadrans po północy mężczyźni.

W sobotę zjazd (DHI) elity kobiet o 18:25, a mężczyzn o 19:45.

W niedzielę wyścigi indywidualne cross country (XCO), które obejrzymy późnym popołudniem i wieczorem. Elitę kobiet o 18:20 (transmisja od 18:00), a elitę mężczyzn od 20:50 (transmisja od 20:30). Wcześniej rywalizować będą zawodnicy i zawodniczki U23, których wyścigi nie będą transmitowane.

fot. Bartek Wolinski / Red Bull

Ostatni raz zawodnicy ścigali się w Mont Sainte Anne w 2019 roku, kiedy to odbyły się tam Mistrzostwa Świata w kolarstwie górskim. Wtedy też Bartek Wawak zajął 28. miejsce, ale nie ma co brać tego za bardzo jako punkt odniesienia, zwłaszcza mając na uwadze trzyletnią przerwę oraz to jak bardzo rozwinął się sportowo od tego czasu.

Przy okazji MŚ XCO 2019 warto też przypomnieć, że był to moment, kiedy Matylda Szczecińska była pierwszoroczną juniorką i zajęła tam właśnie 8. miejsce.

Wspomniane we wstępie tegoroczne Snowshoe przyniosło trochę niespodzianek, co tylko dodało uroku i emocji całej rywalizacji. Kontuzjowany po piątkowym XCC Nino Schurter nie wystartował w niedzielnym XCO, co chyba trochę dodało odwagi innym zawodnikom. Zapowiadało się na sensację, bo Christopher Blevins był o włos od wygrania obu wyścigów, niestety w niedzielę drogę do podium pokrzyżował defekt. Wygrywa w niesamowitym stylu brązowy medalista z IO w Tokio, David Valero Serrano. W wyścigu kobiet mamy doskonały pojedynek między Jenny Rissveds i Alessandrą Keller rozstrzygnięty na korzyść Szwajcarki.

W klasyfikacji generalnej kobiet doszło do potężnego przetasowania, bo Rebecca McConnell niestety żadnego ze startów nie może zaliczyć do udanych, w efekcie czego traci białą koszulkę liderki w short tracku i cross country. W XCO na prowadzenie wychodzi Anne Terpstra, choć jej przewaga to ledwie 8 punktów – 1430 vs 1422. Na trzecim miejscu Alessandra Keller (1312), dalej Jenny Rissveds (1260) i Loana Lecomte (1204).

Taki układ punktowy zapowiada niesamowicie zaciętą walkę o wygraną w generalce.

Wśród mężczyzn Nino Schurter utrzymuje pozycję lidera z 1342 punktami i to mimo DNF w short tracku i DNS w cross country. Na drugim miejscu Vlad Dascalu, który także nie miał zbyt udanego startu w Snowshoe (1227). Trzecie miejsce należy do Alana Hatherly’ego (1210), czwarte do Davida Valero Serrano (1166), a piąte do Luca Braidot (1160).

Bartek Wawak na 23. miejscu z sumą punktów wynoszącą 506 punktów.

Wygrana w obu wyścigach – short track i cross country to 330 punktów, więc dużo może się jeszcze wydarzyć.

Live timing, program zawodów czy listy startowej dostępne są w specjalnym hubie na stronie UCI (link).

COMMENTS

DISQUS: 0