Superprestige w Zolder – sprinterska wygrana Brand, solówka MVDP i dramat Iserbyta

HomeSportWyniki

Superprestige w Zolder – sprinterska wygrana Brand, solówka MVDP i dramat Iserbyta

Kalendarzowy updejt – przełaje dla każdego
Plan na weekend 37/2017
Podsumowanie sezonu przełajowego – Marceli Bogusławski
Wyniki – 11-12 lutego 2017
Barbara Borowiecka (Cannibal Team) – DVV verzekeringe trofee, Kortrijk / Zilvermeercross, Mol

Rywalizacja przełajowa wraca po świątecznej przerwie. Na początek Telenet Superprestige na torze w Zolder, gdzie wielokrotnie już rozgrywane były zarówno zawody Pucharu Świata, jak i Mistrzostwa Świata.

W rywalizacji kobiet mieliśmy bardzo wyrównaną rywalizację między czwórką zawodniczek, które o kolejności na podium rozstrzygnęły w sprinterskim finiszu. Minimalnie szybsza była Lucinda Brand, za nią linię mety przekroczyły Ceylin del Carmen Alvarado i Annemarie Worst. W tej samej grupie była jeszcze Denise Betsema, ale nie zmieściła się na podium.

Warto odnotować, że dopiero drugi start w tym sezonie zaliczyła znana z kolarstwa górskiego (oraz łyżwiarstwa szybkiego) Anne Tauber, która wyścig w Zolder ukończyła na 9. miejscu ze stratą 30 sekund.

Rywalizacja w elicie mężczyzn prawie od samego początku szła pod dyktando Mathieu van der Poel’a. Co prawda przez pierwsze kilkaset metrów z przodu jechał Wout van Aert, ale niestety zaliczył defekt i stracił kilkadziesiąt sekund zanim dotarł do boksu i wymienił rower. W tym samym czasie MVDP odjechał prowadzącej grupie budując kilkanaście sekund przewagi.

Tom Pidcock musi zdecydowanie popracować jeszcze nad startem, bo zostaje z tyłu stawki. Przez cały wyścig jedzie w trzeciej grupie

Na trzecim okrążeniu na jednym z wiraży Eli Iserbyt prowadząc kilkuosobową grupę traci trakcję, upada, uderza w barierki, a potem niestety po nim “przejeżdża” kilku kolejnych zawodników. Ledwo utrzymuje przytomność, trzyma się za prawy łokieć, znoszony jest z trasy i zabrany karetką.

Mathieu van der Poel z okrążenia na okrążenie zwiększa przewagę o kolejne sekundy. Na ostatnie okrążenia wjeżdża z przewagą 40 sekund na Wout’em van Aert’em, który odjechał na kilka sekund z grupy, którą prowadził.

Na mecie Mathieu van der Poel melduje się z przewagą 38 sekund na Wout’em van Aert’em. Sekundę później linię mety przekracza Lars van der Haar.

COMMENTS

DISQUS: 0