Poważny wypadek Manuela Fumica na treningu

Poważny wypadek Manuela Fumica na treningu

Henrique Avancini (Cannondale Factory Racing) – Aquece Rio – Rio 2016, Brasil
Transfery w kolarstwie górskim [2017]
Maxime Marotte (Cannondale Factory Racing) – Copa Catalana Internacional, Banyoles, ES
ABSA Cape Epic 2019 – Etap 3 [wyniki]
Marco Aurelio Fontana (Cannondale Factory Racing) – Próba olimpijska – Rio, Brazylia

Na szosie jest niebezpiecznie, zjedź w teren, tam sobie nic nie zrobisz. Przykład Manuela Fumica pokazuje, że nic bardziej mylnego. Na poniedziałek zaplanowany miał intensywny trening, który miał być symulacją wyścigu. Jak wiadomo podczas takiego wysiłku jedzie się na 120%.

Trudno powiedzieć czy to chwila nieuwagi czy po prostu pechowy zbieg okoliczności. W każdym razie zawodnik Cannondale Factory Racing na jednym z fragmentów trasy zahaczył pedałem o drzewo, co w parze z dużą prędkością skończyło się katapultą. Upadek był bardzo bolesny, a konsekwencje poważne – pęknięty obojczyk, pęknięta łopatka, pęknięte 6 żeber oraz zapadnięte płuco.

Manuel Fumic trenował samotnie, jednak mimo sytuacji w której się znalazł zdołał jeszcze wezwać pomoc.

Informacja o wypadku opublikowana została dziś, po tym jak został zwolniony z Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie przebywał od poniedziałku. Teraz przed nim operacje ortopedyczne i jak sam napisał – już za miesiąc planuje wznowić treningi.

Jest duża szansa, że jednak nie ominie sezonu cross country. Puchary Świata, Mistrzostwa Europy oraz Świata ze względu na pandemię koronawirusa przełożone zostały na wrzesień i październik.

Mam nadzieję, że do tego czasu wróci do pełnej dyspozycji i zobaczymy go na starcie oraz w czołówce rywalizacji, tak jak to było chociażby w zeszłym sezonie!

COMMENTS

DISQUS: 0