Paula Gorycka (Struby BiXs Team) podsumowuje starty w Salamina Epic Cup w Grecji

HomeKomentarze

Paula Gorycka (Struby BiXs Team) podsumowuje starty w Salamina Epic Cup w Grecji

Absa Cape Epic – kapitalne zakończenie w wykonaniu ekipy Kross-Spur Racing
Już w przyszłą środę startuje Epicka Czwórka
Gwiazda Północy wystartuje 12 sierpnia 2018
Prawdopodobnie najbardziej epicki wyścig etapowy sezonu już w ten weekend
Bike Adventure 2020 – czas na zapisy

Dziewięć startów w ciągu trzynastu dni, jedno zwycięstwo, jedno trzecie miejsce, trzy razy tuż za podium, a w efekcie 170 punktów do rankingu indywidualnego i olimpijskiego. Tak w skrócie wyglądało moje pierwsze ściganie w tym roku.

Na greckiej wyspie Salamina przejechałam dwie etapówki i jeden wyścig cross country. W każdym z obu czterodniowych wyścigów zaliczyłam niespełna 12-kilometrową czasówkę, short race na trasie odbiegającej od standardów z Pucharów Świata oraz dwa maratony: 72- i 29-kilometrowy. Pierwszym etapem za każdym razem była czasówka, a moim celem było przejechanie jej mocno, ale tak, żebym w kolejnych dniach miała energię do walki. Drugim etapem był short race. W obydwu przypadkach zdecydowaliśmy z trenerem, że zaryzykujemy z taktyką – za pierwszym razem dało mi to zwycięstwo, za drugim ósme miejsce. W pierwszym tygodniu kolejnym etapem był krótki maraton. Jechałam na nim w czteroosobowej grupie walczącej o zwycięstwo, ale błąd na zjeździe i upadek pozbawiły mnie szansy na podium. Na ostatni etap organizatorzy zaserwowali nam długi maraton, który był dla mnie odczuwalny jako bardzo ciężki. W drugim tygodniu ów długi maraton był trzecim etapem i czułam się na nim naprawdę dobrze, a po prawie czterech godzinach ścigania do podium zabrakło mi tylko pół minuty…

Obydwie etapówki zakończyłam na piątym miejscu, co uważam za dobre wyniki.

W ostatnim starcie w Grecji (XCO) też postanowiliśmy z trenerem taktycznie zaryzykować. Opłaciło się i raz jeszcze stanęłam na Salaminie na podium, tym razem na trzecim miejscu.

COMMENTS

DISQUS: 0