GT Grade 2020 – gravel po amerykańsku

GT Grade 2020 – gravel po amerykańsku

REKLAMA
Plan na weekend 45/2019
AUTHORska oferta 2016
SHIMANO STEPS sterowany klamkomanetkami w gravelach i szosówkach
Polskie wyścigi gravelowe – czy to możliwe?
Nowa Merida Silex: każda droga jest Twoja

Ofensywa rynkowa producentów w segmencie graveli nabrała takiego tempa, że trudno nadążyć za wszystkimi nowościami. Uniwersalny charakter i dopasowanie do potrzeb większości użytkowników, którzy chcą wykorzystywać rower do jazdy w mieszanym terenie powoduje, że gravel jest dziś absolutnym hitem sprzedaży. Wydawałoby się także, że te proste z założenia rowery nie dają tak dużego pola do popisu inżynierom, jak chociażby rowery górskie. Jednak kolejne premiery na 2020 rok pokazują, że producenci prześcigają się w pomysłach jak zwiększyć komfort jazdy na gravelach i zbudować rower, który może być prawdziwym trzy w jednym.

Trzy w jednym to w zamyśle stworzenie roweru do szybkiej jazdy po szosie, wycieczek po szutrach i bezdrożach w bikepackingowym stylu oraz możliwością startów w amatorskich zawodach przełajowych czy szosowych. Idea takiego właśnie roweru zaczyna przyświecać wielu projektantom, pomimo, że w ostatnich latach rynek przyzwyczaił nas do tworzenia nowych typów rowerów do jazdy po określonej nawierzchni. Jedną z marek, która już wiele lat temu stworzyła idee roweru 3w1 był amerykański GT. Mowa oczywiście o modelu Grade, którego kolejna ewolucja na 2020 rok pojawiła się już oficjalnie na stronie internetowej producenta.

Grade to model o bardzo ciekawej koncepcji. Od momentu powstania GT klasyfikowało go jako rower do wszystkiego i nie było to wcale przesadzone stwierdzenie. Wygodna geometria w stylu endurance oraz prześwity pozwalające założyć oponę do 35 mm szerokości, powodowały, że był to jeden z najbardziej uniwersalnych rowerów wyprzedzających swoje czasy. Obecne wcielenie Grade na 2020 rok to gravel stworzony w iście amerykańskim stylu z uwzględnieniem wszystkich potrzeb i trendów jakie wykreował ten segment rynku.

Zmienna geometria Flip Chip

Grade 2020 oferowane będzie w pięciu wersjach, dwóch aluminiowych i trzech wariantach na ramie z włókien węglowych. To co wyróżnia nową wersję to przede wszystkim zmieniona geometria, a w zasadzie powinno użyć się określenia – zmienna.

To słowo klucz w analizowaniu tego modelu. GT wprowadza widelec z technologią Flip Chip. Niestety będzie on dostępny tylko w trzech najwyższych wariantach (czyli karbonowych wersjach), ale nie można pominąć opisu tego ciekawego rozwiązania. Widelec będzie wyposażony w przesuwaną oś koła, dzięki czemu będzie możliwa zmiana offsetu (wyprzedzenia) aż o 15 mm. Według producenta dość istotnie będzie to wpływać na odczucia z jazdy, a zwiększenie wyprzedzenia zapewni stabilne prowadzenie podczas wypraw z bikepackingowym obciążeniem.

Rozwiązanie nie będzie zupełną nowością, podobną wariację na temat zmiennej geometrii znaleźć można w polskich gravelach marki Rondo od NS Bikes. W przypadku GT Grade zmienia się jednak wyłącznie rozstaw osi, kąt główki pozostaje bez zmian.

Triple Triangle i niezależne rurki tylnego trójkąta

GT wszystkim fanom kolarstwa kojarzy się z charakterystycznym trzecim trójkątem zastosowanym na łączeniu tylnego i przedniego w górnej części rury podsiodłowej. Zwiększa to sztywność w tym węźle pozwalając lepiej przenosić moc na koła, ale także poprawia tłumienie wibracji. Ta cecha łączy się z poprawioną według producenta w wersji 2020 elastycznością pionową, bo każda z rurek jest teraz niezależna. Rozwiązanie dotyczy zarówno modeli aluminiowych, jak i karbonowych.

DFD – Dual Fiber Dynamics

W karbonowych wersjach nowego Grade górne rurki tylnego trójkąta mają pełny rdzeń wykonany z włókna szklanego, który zapewnia odpowiednią wytrzymałość i wysoki poziom tłumienia. Zewnętrzna warstwa włókna węglowego rurki odpowiada za sztywność.

Demontowane mocowanie tylnego błotnika

Na górze tylnych widełek zastosowano demontowalną i regulowaną poprzeczkę, dzięki której można w estetyczny sposób zamontować tylny błotnik.

Smart Routing

Ramy są przystosowane do montażu elektrycznych przerzutek systemu Di2 od Shimano, a także umożliwiają montaż sztycy regulowanej.

Zwiększone prześwity

Producent deklaruje możliwość montażu opon o szerokości do 42 mm

Geometria

Producent przewidział aż 5 rozmiarów od 44 do 61. W stosunku do poprzedniej wersji, rower został wydłużony, również dzięki zastosowaniu patentu z możliwością regulacji wyprzedzenia widelca o 15 mm. Patrząc na geometrię można odnieść wrażenie, że ideą przyświecającą tworzeniu nowego Grade było zachowanie możliwie najbardziej sportowego charakteru. Jednocześnie wpisuje się to w pomysł na lekki rower i ma odzwierciedlenie w ramie i osprzęcie.

Rama zachowuje zwarty charakter i nawet przy maksymalnym przesunięciu widelca baza kół nie jest przesadnie długa. Jeśli chodzi o pozycję jaką można będzie przyjąć na Grade, to na pewno będzie wygodna i w stylu endurance, ale na pewno będzie zawierać sporo sportowego pierwiastka. Główka ramy nie jest przesadnie wysoka i na przykład w rozmiarze 55 wynosi 160 mm. Kąt główki ramy to typowe wartości dla roweru tego gatunku. Zakres od 70.5 do 72 stopni w zależności od rozmiaru zwiastuje dużą pewność w prowadzeniu.

Parametry reach i stack korelują ze sobą bardzo korzystnie, wysokość kokpitu będzie porównywalna z szosówkami z grupy endurance. Warte podkreślenia jest odważne wydłużenie roweru, jak przystało na gravela w amerykańskim stylu. Reach jest naprawdę znaczny i przykładowo w środkowej dla rozmiarówki Grade wersji wynosi aż 394 mm. To zapowiada doskonały docisk obu osi na podjazdach, a jednocześnie dużą pewność przy zjazdach i po prostu stabilne, nienerwowe prowadzenie.

Wersje wyposażenia

Grade Carbon Pro

Najwyższa dostępna wersja GT Grade 2020 to prawdziwy technologiczny majstersztyk. Na pokładzie, oprócz karbonowej ramy i widelca ze zmiennym offsetem, znajdziemy elektryczną grupę Shimano Ultegra Di2, oczywiście z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi. Koła zbudowano na piastach Formula i obręczach WTB KOM Light i23 TCS. Szerokie obręcze współgrać będą z oponami tego samego producenta WTB Riddler TCS Light, 700 x 37c, oczywiście z bardzo modnymi brązowymi bokami. Wszystko w standardzie tubeless. Mechanizm korbowy w układzie zębatek 46/30 pochodzi od FSA.

Grade Carbon Expert

Druga w kolejności od najwyższej jest wersja Expert. Frameset jest taki sam jak w wersji Pro, widelec również daje możliwość regulacji wyprzedzenia. Expert ma na swoim pokładzie grupę napędową Shimano 105 w nowej wersji 7020, a więc z hydraulicznymi hamulcami. Koła to również zestaw piast Formula i a obręcze to WTB i23 ST TCS wraz z oponami WTB Riddler 700×37 c. Układ dwóch zębatek z przodu to także korba FSA, model Omega Adventure 46/30.

Grade Carbon Elite

Najniższa karbonowa wersja Grade o nazwie Elite to także bardzo interesująca opcja, która pewnie cechować się będzie najlepszym stosunkiem cena/jakość. Frameset i koła to dokładnie to samo co w w wersji Expert, takie same będą również koła i opony. Do napędu posłuży odświeżona grupa Shimano Tiagra 4720 z zupełnie nowymi klamkomanetkami hydraulicznymi, które wprost dziedziczą wygląd i technologię z bardzo udanej grupy 105. Układ 2×10 z zębatkami 46/30 z przodu i kasetą 11-34 powinien dać wystarczająco szeroki zakres biegów na każdą sytuacje na drogach i bezdrożach.

Grade Expert

To wyższa opcja aluminiowej wersji Grade. Z pewnością warta uwagi ze względu na zastosowanie sztywnych osi 12 mm i w pełni karbonowego widelca, lecz już bez możliwości zmiany wyprzedzenia. W aluminiowym Expercie znajdziemy mechaniczną grupę Shimano 105 7000 2×11, a więc zadowoli to nawet osoby chcące wykorzystywać rower do amatorskiego ścigania w przełajach czy nieśmiało przebijających się do polskiej świadomości wyścigach szutrowych. Koła i opony zastosowane w wersji Expert to zestaw zbudowany na obręczach WTB i23 ST w wersji tubeless.

Grade Elite

Podstawowa i jednocześnie odznaczająca się najprzystępniejszą ceną wersja nowego Grade zbudowana jest w koncepcji budżetowego entry level. Do napędu posłuży mechaniczna grupa Shimano Claris w układzie 2×8 z zębatkami z przodu 48 i 32 zamontowanymi na Korbie FSA Tempo. To co zasługuje na największą pochwałę to zastosowanie solidnych kół na szerokich obręczach WTB i23 TCS i w standardzie tubeless ready. Plus także za zastosowanie w pełni karbonowego widelca, który bardzo poprawi komfort jazdy po nierównościach.

Więcej informacji na polskiej stronie dystrybutora: www.gtbicycles.pl

COMMENTS

DISQUS: 0