Katarzyna Solus Miśkowicz (KSM Trek Racing) – Puchar Austrii, UCI C1

Katarzyna Solus Miśkowicz (KSM Trek Racing) – Puchar Austrii, UCI C1

REKLAMA
Michalina Ziółkowska (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Ischgl Ironbike Marathon, Austria
Michał Topór (Reprezentacja Polski) – Proffix Swiss Cup, Haiming
Wyniki – 19-20 sierpnia 2017
Paula Gorycka (Struby BiXS Team: “utrzymałam moją tegoroczną statystykę” – Kamptal Klassik Trophy, Austria
Plan na weekend 39/2018

W kalendarzu dwa wyścigi w podobnej odległości: Puchar Czech w Bedrichovie i Puchar Austrii. Padło na to drugie, bo jednak było nam bliżej. Trasa troszkę inna niż zazwyczaj – dużo podjazdów, a wiele z nich to szerokie drogi w lesie, do tego jeden długi wymagający i ciekawy zjazd, reszta to były raczej proste odcinki nie sprawiające nikomu trudności. Co ciekawe w sobotę odbył się wyścig UCI C1, a w niedzielę na tej samej trasie Austriacy  rywalizowali w swoich Mistrzostwach krajowych.

Na wyścig zapisane było niewiele zawodniczek, ale za to widać że te z przodu listy startowej to czołówka światowa. Po starcie gdzie nie zaspałam na sygnał wystrzału z pistoletu jechałam nawet 3, ale było to dosłownie chwilowe. Ewidentnie jeszcze mój organizm broni się przed jazdą na najwyższej intensywności, więc po rozjazdówce zaliczyłam typową bombę i „cofkę”. Wiele osób mówi mi, że jestem twarda… może faktycznie coś w tym jest, ponieważ zarówno psychicznie i fizycznie nie jest łatwo gdy ma się wrażenie, że jest się prawie na samym końcu i nie ma siły pedałować. Przetrzymałam to i jechałam lub bardziej toczyłam się dalej. Niestety ten wyścig to kolejna męczarnia dla mnie.

W związku z tym że już połowa sezonu, a gdzieś tam myślimy o powrocie do profesjonalnego ścigania to od razu pierwsze starty to wyścigi punktowane, bo nie ma czasu na spokojne dojście do formy i nie ukrywam, że trochę ryzykujemy. Ale co ma być to będzie. Ten rok to nie tylko powrót po kontuzji, ale próbowanie czegoś innego w treningu i poza nim.

Tak że nie poddaję się, trzeba dalej robić swoje!  

COMMENTS

DISQUS: 0