Sławomir Pituch (TA KO Team) – Qark Bikes Gniewski Maraton MTB, Gniew

Sławomir Pituch (TA KO Team) – Qark Bikes Gniewski Maraton MTB, Gniew

Filip Helta (SGR Specialized) – Rusza Peleton (PP XCO), Białystok
Gracjan Krzemiński (Mitsubishi Materials MTB Team) – Bike Maraton, Szklarska Poręba
Patryk Kostecki (Domin Sport): “warto było być cierpliwym!”
Maciej Jeziorski (Romet Factory Racing) – Invest Park Górale na Start, Wałbrzych
Antoni Świderski (Trezado BikeTires.pl) – Górale na start, Boguszów Gorce

O wyścigu w Gniewie dowiedziałem za pośrednictwem FB. Zawody dobrze były reklamowane a dodatkowo dobra opinia znajomych o trasie przekonała mnie do startu w pierwszym Gniewskim Maratonie MTB QARK BIKES.

Plan co start jest zazwyczaj podobny, zająć miejsce w czołówce.

Od startu ruszam mocno i obserwuję kto będzie dzisiaj się liczyć w wyścigu. Już na 3km formułuje się czołówka 4 osobowa, dwóch zawodników z Kwidzyna i Marcin Marchlewski. Ładnie współpracujemy po zmianach.
Kawałek dalej tempa nie wytrzymuje jeden z zawodników z Kwidzyna, zostaje nas trzech. Na 9km kolega z Kwidzyna krzyczy: “uważajcie, będzie trudny odcinek, dwa wąwozy”. Dla bezpieczeństwa wychodzę na zmianę i chcę ten odcinek przejechać jako pierwszy. Nie do końca świadomie, ale okazuje się że na wąwozach robię sporą przewagę no i nie pozostaje mi nic innego, jak narzucić swoje tempo i starać się utrzymać bezpieczną przewagę. Dojeżdżam samotnie do mety i wygrywam te zawody!

Dodam tylko jeszcze że organizatorzy mieli bardzo dobrze przygotowaną trasę, która była bardzo wymagająca – single, krótkie strome podjazdy i zjazdy. Typowy inteewał. Jeżeli w przyszłym roku odbędzie się kolejny maraton, to na pewno się tam zjawię! I polecam wszystkim :)

COMMENTS

DISQUS: 0