Wojciech Halejak (JBG-2 CryoSpace) – Bike Maraton, Miękinia / Bike Atelier MTB Maraton, Rybnik

Wojciech Halejak (JBG-2 CryoSpace) – Bike Maraton, Miękinia / Bike Atelier MTB Maraton, Rybnik

Bike Atelier Maraton MTB Psary: Krzystała z dużą przewagą, zacięta rywalizacja mężczyzn
Wyniki – 19-20 sierpnia 2018
[PR] Rusza Bike Atelier MTB Maraton!
Bike Atelier MTB Maraton – kalendarz 2016 [PR]
Katarzyna Solus Miśkowicz (KSM Trek Racing) – Bike Atelier MTB Maraton, Jeleśnia

Sezon w Polsce zaczął się na dobre! Dwa dni, dwa wyścigi: Bike Maraton Miękinia, Bike Atelier Maraton Rybnik. Trasy dosyć podobne, a skład czołówki również bardzo podobny i właściwie dwa pojedynki: JBG-2 vs CST 7R. Na Bike Maraton wybrałem się z nowym rowerem (który sam skręcałem, żeby nie było na mechanika ;)

Zaraz po starcie poluzowała się kierownica. Byłem na takie coś przygotowany, zatrzymałem się, wyjąłem inbusy i dokręciłem śrubki. Chwila zaginki, wróciłem do czołówki. Wtedy zaatakowała czwórka zawodników. Pojechało dwóch moich kolegów z klubu, a że gonitwa mnie trochę kosztowała to odpuściłem. Wyglądało na to, że akcja ta raczej dojedzie do mety. Na pewno nie miałem zamiaru gonić kolegów. Jechałem sobie spokojnie w drugiej grupce. Niestety na technicznym odcinku coś przeskoczyło w napędzie i mój łańcuch wylądował w liściach. Dla mnie oznaczało to DNF, bo nie miałem skuwacza.

Sprinterski pojedynek o zwycięstwo wygrał Karol Rożek pokonując moich kolegów: Mariusza Michałka i Mateusza Nieborasa. 1-0 dla CST 7R

W niedzielę w Rybniku byłem zmotywowany i nie miałem zamiaru odpuścić żadnego ataku. Od startu tempo mocne i liczne próby ataków. Ja miałem plan: oszczędzać siły i kontrolować sytuację aż nadarzy się okazja na porządne uderzenie. Trasa była raczej płaska, więc nie było łatwo się oderwać. Okazja nadarzyła się już na 15 kilometrze. Po paru zaciągach wjechaliśmy na wzniesienie (chyba jedyne tego dnia) i ruszyłem uzyskując 30 sekund przewagi. Oglądnąłem się przez ramię. Za mną grupka kilkunastu zawodników. Pozostałe prawie 50 km do mety pokonałem samotnie.

Nie było łatwo trzymać mocne i równe tempo w pojedynkę. Sporo wysiłku włożyłem w ten maraton, ale zwycięstwo z przewagą 4 minut dało satysfakcję.

Za mną finiszował Adrian Brzózka i Dariusz Batek . Czyli 1-1. Za tydzień kolejne starcie?

COMMENTS

DISQUS: 0