Michalina Ziółkowska wzmacnia Team CST 7R

Michalina Ziółkowska wzmacnia Team CST 7R

Karol Rożek numerem #1 w Karpaczu
Karol Rożek (CST 7R MTB Team) – Mistrzostwa Polski XCM, Gdynia
Doskonały weekend CST 7R MTB Team
Kolejne zwycięstwo Karola Rożka
CST 7R MTB Team w deszczowych Gliwicach

Drużyna CST 7R wzmacnia się przed nowym sezonem. Zaczęli od solidnego uderzenia, gdyż pierwszym zawodnikiem, który dołączył do grupy był Paweł Garczyk. Teraz jest jeszcze mocniej, bowiem z przyjemnością ogłaszamy, że w ekipie CST 7R znalazła się jedna z najlepszych zawodniczek w Polsce, czyli Michalina Ziółkowska.

Michalina w swojej dotychczasowej karierze wielokrotnie stawała na najwyższym stopniu podium najważniejszych maratonów MTB w kraju i za granicą. W 2015 i 2017 roku zdobyła złote medale mistrzostw Polski w tej specjalności, wygrywając w Obiszowie oraz w Wałbrzychu. Ponadto nowa zawodniczka grupy CST 7R z powodzeniem reprezentowała Polskę w mistrzostwach świata oraz Europy, każdorazowo zajmując wysokie lokaty w rywalizacji elity kobiet.

Trafiłaś do drużyny, która jest skupiona na maratonach, czyli Twojej ulubionej konkurencji. Jakie są Twoje oczekiwania?

Dołączenie do teamu CST 7R to dla mnie wielka motywacja i duży zastrzyk pozytywnej energii. Mamy podobne sportowe cele, ekipa jest ambitna i tworzy bardzo dobrą atmosferę. To wszystko sprawia, że mogę się skoncentrować na samych treningach i dużo przyjemniej będą mijały mi kolejne tygodnie zimowych przygotowań. Co do oczekiwań, to największe mam zawsze względem siebie. Chcę przede wszystkim znów czerpać przyjemność z samej jazdy i cieszyć się z trudów napotykanych w górskim terenie. Nie będę ukrywać, że z niecierpliwością czekam na nowy sprzęt – Merida to w końcu marka, której ambasadorką jest wielka legenda MTB – Gunn-Rita Dahle Flesja.

Z pewnością Twoim głównym celem jest odzyskanie mistrzostwa Polski XCM. Jakie inne wyzwania stawiasz przed sobą na progu nowego sezonu?

Tak, Mistrzostwa Polski na pewno będą jednym z ważniejszych celów na sezon 2019 dla całego teamu. W planach jest też kilka wyzwań zagranicznych – każdy marzy o reprezentowaniu kraju w Mistrzostwach Europy czy świata. Po drodze nie może zabraknąć mojego ulubionego maratonu w Dolomitach – Sellaronda Hero. A poza tym na każdym wyścigu, który zaplanujemy z CST 7R, będę walczyć o jak najlepszy wynik. Wiadomo, że im więcej gór, tym lepiej ?

Jak łączysz pracę zawodową ze startami i treningami? To musi być bardzo trudne i wyczerpujące, zwłaszcza na poziomie zawodniczki z licencją elity.

“Podwójny etat” praktykuję już prawie 10 lat, bo treningi kolarskie i pracę w pełnym wymiarze godzin rozpoczęłam niemal w tym samym czasie. Mogę śmiało stwierdzić, że zdążyłam przywyknąć do tak specyficznego trybu życia i nauczyć się dobrej organizacji czasu. Treningi zwykle wykonuję wcześnie rano. Potem szybko wsiadam na mojego „singla” i przebijam się przez pół miasta do centrum Wrocławia, gdzie mieści się siedziba firmy Opera Software. Tu spędzam 8 godzin zajmując się testowaniem przeglądarki internetowej Opera. W drodze do domu robię szybkie zakupy, żeby potem przygotować jedzenie na kolejny dzień. Dużo czasu nie zostaje, bo trzeba się zregenerować. Wiadomo, że najlepszy na to jest sen, a pobudka razem z głodnymi kotami przed 6 rano!

Najciekawsze zawsze jest planowanie wyjazdów. 26 dni urlopu staram się jak najbardziej wartościowo wykorzystać, czyli na zgrupowania lub zagraniczne wyścigi. Na inne wydarzenia zwykle już nie starcza. Ale nie mam z tym problemu, bo w tym szaleństwie odnajduję czystą radość, a co więcej, mam też wsparcie najbliższej mi osoby.

Rywalizacja na poziomie elity jest dodatkową motywacją, a skoro trenuję z pełnym zaangażowaniem i poświęcam temu cały swój wolny czas, to właśnie po to, żeby ścigać się z najlepszymi. Jeśli już coś robić to na 100%.

Jakie, poza kolarstwem i rowerem, masz zainteresowania? Sport czy zupełnie inne dziedziny życia?

W ostatnich latach praktycznie cały wolny czas poświęcałam kolarstwu. Wieczorami pochłaniałam z książek wiedzę o treningu czy diecie. Jak nie było mnie na treningu, to często przesiadywałam w kuchni eksperymentując z nowymi potrawami. Jak nie trenowałam, to wolny czas spędzałam zazwyczaj w górach (na rowerze), odkrywając nowe szlaki. A jak miałam okazję posiedzieć przy komputerze, to rozwijałam portal internetowy czasnarower.pl. Wygląda na to, że wszystko w moim życiu kręci się wokół roweru.

No, może poza pracą… tam mam trochę inny świat.

COMMENTS

DISQUS: 0