Marta Turoboś (Hurom Accent Sławno): “wciąż chcę wyznaczać sobie coraz wyższe cele”

Marta Turoboś (Hurom Accent Sławno): “wciąż chcę wyznaczać sobie coraz wyższe cele”

Koła MTB – fabryczne i na zamówienie
Wyprzedaż rowerów górskich [2018]
Rękawiczki Accent Impulse

Cross country, maratony, eliminator, przełaje – nie można być mocnym we wszystkim, a jednak Tobie jakoś udaje się z powodzeniem startować w zasadzie we wszystkich wymienionych. Do której dyscypliny jest Ci najbliżej jeśli chodzi o Twoje predyspozycje, a do której jeśli chodzi o samą Ciebie?

Tak, startuję zarówno w cross country, eliminatorze, przełajach a czasem nawet w maratonach, jednak w tych ostatnich staram się wybierać zawsze najkrótsze dystanse. Moje predyspozycje ujawniły się już od najmłodszych kategorii, w których w zasadzie co roku zdobywałam medal w przełajach, a zdarzały się też medale na szosie i co najciekawsze, również na torze ;)

Jestem raczej zawodniczką na krótsze dystanse. Trener zawsze mówił, że powinnam iść w kierunku toru, ale mnie zdecydowanie ciągnie do lasu. I tu właśnie dochodzimy do samej mnie. Uwielbiam przełaj i techniczne mtb. Długo opierałam się co do startów w eliminatorze, jednak mój pierwszy występ zakończyłam na pierwszym stopniu podium Mistrzostw Polski. Więc z mieszanki predyspozycje-Marta samoistnie wyszedł eliminator połączony z przełajem :)

W zeszłym sezonie przełajowym w pewnym sensie z marszu zdobyłaś koszulkę Mistrzyni Polski. W tym roku podobny plan?

W zasadzie trzy moje ostatnie sezony przełajowe, a nawet cztery były mocno w kratkę. Długo ciągnęły się za mną problemy zdrowotne, a jesień i zima to był ten czas, w którym po sezonie MTB musiałam mocno odpuszczać, aby nie zrobić sobie krzywdy. Jeśli chodzi o Koziegłowy praktycznie od zawsze był to najcięższy i zazwyczaj najgorszy mój występ w sezonie, do tego ubiegłoroczne Mistrzostwa Polski były dopiero moim czwartym wyścigiem. Więc czego ja się mogłam po nim spodziewać?

Tak to już jest w naszej ekipie od wielu lat, że Trener mówi do zawodników ,,wygrasz jeden wyścig w tym sezonie”. I tak naprawdę to jedno zdanie to jest cały plan :) W tym roku jeden wyścig już wygrałam, więc wolałabym aby w tym sezonie był wyjątek. [śmiech]

Od dwóch lat Twoim priorytetem są przede wszystkim starty w PŚ XCE. W praktyce odmiana kolarstwa, która w Polsce przestała istnieć, a UCI w pewnym sensie ją niedawno reaktywowało. W 2019 prawdopodobnie nie będzie nawet MP XCE. Co trzyma Cię akurat przy tej odmianie?

Tak jak już wcześniej mówiłam dość późno przekonałam się do eliminatora, ale statystyki z moich startów w Mistrzostwach Polski czyli cztery starty – trzy złota i srebro dają do myślenia. Mieszanka moich predyspozycji, umiejętności i radości z technicznej jazdy to w zasadzie coś co idealnie pasuje do XCE. No może ten stres startowy, który nie dość że w XCE jest znacznie większy niż w innych odmianach kolarstwa, a do tego powtarzany kilkukrotnie w ciągu dnia nie należy do moich ulubionych.

Co do dalszych planów myślę, że będzie to głównie Eliminator oczywiście na wszystkich szczeblach czyli Mistrzostwa Polski, Mistrzostwa Europy, Mistrzostwa Świata i Puchar Świata.

Właśnie, dalsze plany. Na ile miesięcy czy też lat w przód jesteś w stanie planować? Kolarz żyje od sezonu do sezonu czy jest jednak jakaś dłuższa perspektywa?

Tak naprawdę konkretne plany mam na najbliższy sezon, ale priorytetowe cele od jakiegoś czasu staram się zakładać z dwu-trzyletnim wyprzedzeniem i robić wszystko aby udało się je zrealizować. Dopóki moje cele określają wyniki sportowe i chęć udziału w konkretnych zawodach staram się aby były to najwyższe priorytety, a to jaką drogą uda się do tego dotrzeć zależy od tego jakie możliwości organizacyjne i finansowe pojawią się na przestrzeni realizacji tego celu.

Nie pytam o koniec kariery, bo jesteś młodą zawodniczką. Ale jeśli nie rower, to co? Aktualnie chyba kończysz studia..

Etap studiów zakończyłam zdobyciem tytułu magistra Wychowania Fizycznego już w lipcu ubiegłego roku. Obecnie łączę ściganie z pracą, choć nie zdecydowałam się na pełny etat, aby móc w pełni realizować swoje sportowe cele. Na pewno chciałabym kiedyś pracować z ludźmi, niekoniecznie w charakterze trenera czy nauczyciela. Nie ukrywam, że odczuwam wielką satysfakcję z bycia pomiędzy takimi jak ja, którzy mają podobne zainteresowania, doświadczenia oraz sposób postrzegania świata, więc zapewne będę chciała pozostać w ,,branży” :)

Jesteś najstarszą zawodniczką w klubie? Jak Twoje doświadczenie oraz osiągnięte sukcesy są postrzegane przez młodszych zawodników?

Jestem najstarszą zawodniczką w klubie i jestem w nim w zasadzie od samego początku czyli już ponad 13 lat. Pamiętam czasy, gdy w klubie było naprawdę ciężko i jak momentami sięgam do tych wspomnień, to nie wyobrażam sobie aby choć jeden obecny ,,młody” dał sobie radę. To jaką drogę przebyłam zarówno ja, jak i cały klub, to jakby podróż w czasie.

Tak naprawdę wielu z młodszych zawodników dowiaduje się o moich sukcesach, szczególnie tych ,,starszych” zazwyczaj przypadkiem. Wszystko co osiągamy często na koniec sezonu dostaje adnotację ,,wykonane” i już pracujemy nad kolejnym. W zasadzie cała uwaga skupiona jest na kolejnych celach. Raczej nie rozpamiętujemy tego co było i jakie ktoś miał zasługi kiedyś. Myślę, że każdy sukces, nie tylko mój ale każdego naszego zawodnika jest odbierany jak ,,swój”.  Pracujemy na treningach razem w zasadzie codziennie, więc siłą rzeczy jesteśmy rodziną.

Cieszę się, że dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu bardzo wielu osób, a w tym szczególnie wszystkich zawodników przez te 13 lat nasz klub jest w tym miejscu, w którym jest. Mam nadzieję, że moja kariera będzie częścią czegoś naprawdę wielkiego, a kolejne pokolenia zawodników będą miały możliwość sięgać jeszcze wyżej.

Mówisz o sobie bardzo skromnie, a masz tyle osiągnięć, które pozwalają Ci by być front(wo)men’em grupy. Osobiście uważam, że sukcesy są warto podkreślania, a nie odkładania do szuflady. Które wyniki, które medale są dla Ciebie najcenniejsze?

Ja nie wiem czy to jest skromność czy po prostu to, że wciąż chcę wyznaczać sobie wyższe cele, a to powoduje, że nie czuję się abym była na szczycie, a co najwyżej w połowie drogi :) Oczywiście najcenniejsze są te złote w elicie, a takim szczególnym dla mnie jest spełnienie w pewnym sensie swojego marzenia jakim było po zdobyciu czterech złotych medali w kategoriach młodzieżowych sięgnięcie po złoto w elicie w cyclocrossie :) Jest to dla mnie szczególnie mobilizujące, ponieważ ostatnie trzy sezony przełajowe ścigałam się mniej niż sporadycznie, a mimo to przez ostatnie trzy lata z każdych Mistrzostw wracałam z medalem.

W sumie na swoim koncie mam tych medali łącznie we wszystkich konkurencjach chyba ze trzydzieści, ale mam zamiar tak długo jak to możliwe dążyć do kolejnych, a szczególnie tych z tęczą :)

Wspomniałaś o ciężkich czasach. Dziś Twój klub to w zasadzie dwie ekipy – LUKS Sławno oraz “team A” czyli Hurom Accent Sławno, w którym jesteś Ty oraz kilku najbardziej obiecujących zawodników. Co było takim przełomowym momentem dla całej drużyny w ostatnich latach?

Myślę, że było to właśnie powołanie do życia wewnątrz naszego klubu ,,teamu A”. Od tego momentu zmieniło się w zasadzie wszystko, bo ta wyróżniona przez trenera grupa z jednej strony miała zapewnione znacznie lepsze warunki, ale również podwojone wymagania jeśli chodzi o zaangażowanie w proces szkolenia oraz budowanie wizerunku.

Właśnie, Accent, Wasz sponsor tytularny, polska marka rozwijana przez ostatnie kilka lat. Przez wiele lat miałaś okazję jeździć na rowerach wielu międzynarodowych producentów. Od dwóch lat jeździcie na górskich Accentach, a w tym sezonie także na przełajowych. Co możesz powiedzieć o tych konstrukcjach?  

Tak, mamy za sobą rok współpracy. Oficjalną informacją jest również przedłużenie jej o kolejny sezon, z czego bardzo się cieszę, bo z mojej strony wygląda to bardzo, bardzo fajnie :)
Rower Accent Peak 29 Carbon wyposażony w komponenty Accent z serii Execute, napęd i hamulce SRAM oraz amortyzator Rock Shox Sid World Cup jest naprawdę fantastyczny. Pod koniec sezonu mój egzemplarz został lekko ulepszony o carbonowe komponenty z serii Evo wraz z carbonowymi kołami. Co tu dużo mówić, to jest absolutnie  topowy sprzęt! Warto nadmienić, że ścigamy się na rowerach w katalogowej specyfikacji! (z wyjątkiem opon CST oraz zębatki Banless). Moim zdaniem to absolutnie ewenement, ponieważ zwykle rowery musieliśmy mocno modyfikować, aby były konkurencyjne a tu mamy #readytorace. Jak na kobietę przystało zwracam też uwagę na walory estetyczne.  Fluo Peak rzuca się w oczy i wiele razy ludzie na zawodach zaczepiali, pytali, robili zdjęcia, więc coś jest na rzeczy ;)


Zimą ścigam się na przełajowym Accent CX One Carbon. Od pierwszej jazdy udało nam się zaprzyjaźnić. Po ośmiu latach na moim poprzednim rowerze przesiadłam się na tarcze i sztywne ośki w przełaju. Zmiana ogromna i choć ma to swoje wady i zalety, to tych drugich jest zdecydowanie więcej. Rower jest świetny i ładny (hahaha) czyli idealny :)

Jak jest z naborem do drużyny. Sławno to nie jest zbyt liczna gmina, ledwo 8 tys osób. Macie “młody narybek”?

Nabór od lat odbywa się w ten sam sposób. W okresie jesiennym do wszystkich szkół na terenie Gminy Sławno przyjeżdża trener z zawodnikami, aby spotkać się z uczniami. Podczas takich spotkań młodzież może zapoznać się z możliwościami jakie daje uprawianie kolarstwa i bardzo luźno porozmawiać sobie o wszystkim, co z tym związane. Zwykle po takich spotkaniach na pierwsze treningi trafia łącznie od 50-100 dzieciaków. Oczywiście po dwóch tygodniach liczba maleje o połowę i z kolejnymi tygodniami do wiosny zostają tylko Ci najzdolniejsi i najbardziej zaangażowani.

Obecnie w klubie mamy 20-25 młodych zawodników, wśród których są tacy którzy dają nadzieję na to, aby w przyszłości dołączyć do ,,teamu A”.

Trener, zawodnicy, sprzęt, zaplecze… to wszystko macie, ale śledząc to co dzieje się w Sławnie nie trudno oprzeć się wrażeniu, że zaraz będziecie mieli jedno z bardziej fantastycznych miejsc do trenowania różnych odmian kolarstwa. Opowiedz o tym więcej.

Wraz z rozwojem naszej ekipy rośnie również zainteresowanie jazdą na rowerze wśród młodzieży, ale również wśród starszych mieszkańców. Myślę, że upór i konsekwencje w działaniu pozwoliły na to, że kolarstwo w Sławnie jest już mocno zakorzenione. Dzięki temu władze lokalne nie traktują już kolarzy jako chwilowego epizodu, a raczej jako ważny element życia społecznego, czego przykładem są imprezy rangi Mistrzostw Polski zarówno w kolarstwie mtb, jak i przełajowym.

Sukcesy zawodników oraz imprez rozgrywanych na terenie Gminy Sławno przyczyniły się do powstania infrastruktury rowerowej w postaci pumptracka, skateparku oraz będącej aktualnie w budowie całorocznej trasy przełajowej. Oczywiście na tym nie koniec, bo są już projekty modernizacji trasy mtb z całym zapleczem technicznym i mam nadzieję, że jeszcze za mojej kariery uda się to wszystko sfinalizować, a wtedy naprawdę będziemy mogli z czystym sumieniem powiedzieć, że jesteśmy najbardziej kolarską gminą w Polsce :)

Na koniec krótki kwestionariusz, którego odpowiedzi na pewno zapadną w pamięć czytelnikom, a może będą pretekstem do kolejnej rozmowy:

  • Obecny rower startowy: Accent CX One Carbon
  • Ulubione zawody: MP XCE Lublin ;)
  • Ulubiona trasa zawodów: Boguszów Gorce
  • Ulubiona konfiguracja napędu w rowerze: dzięki zębatkom Banless 1×12
  • Trasy techniczne czy kondycyjne: zdecydowanie techniczne :)
  • Optymalna pogoda do startu: XC 18-22°C, CX -5 – +5°C, wilgotność optymalna ale wiadomo najgorszy jest wiatr ;)
  • Po przekroczeniu mety jem / piję: piję czarny napój i wcinam kolorowe misie ;)
  • Ulubiony posiłek przedstartowy: makaron z pesto ;)
  • W kolarstwie lubię najbardziej: ludzi
  • W kolarstwie nie lubię: przesadnej napinki
  • Zawody kolarskie w których chciałbym wystartować: mam bardzo wiele pomysłów, ale na chwilę obecną mam jeszcze niewyrównane rachunki z MŚ XCE i dopóki nie odhaczę tego postawionego sobie celu wszystko inne musi poczekać
  • Zawody kolarskie w których chciałbym kibicować: Mistrzostwa Świata CX
  • Najbliższy start: CX Leszno
  • Ostatnio przeczytałem: książkę o Adamie Małyszu
  • Ostatnio obejrzałem: ,,Sekretne życie zwierząt domowych” :D
  • Ostatnio słuchałam: życzeń urodzinowych dla Roberta Kubicy ;)

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0