Artur Mioduszewski (Trezado) – Mała Liga MTB Maraton, Mińsk Mazowiecki

Artur Mioduszewski (Trezado) – Mała Liga MTB Maraton, Mińsk Mazowiecki

Michał Topór (Superior Zator) – Puchar Świata XCO, Nove Mesto na Morave
Bartosz Pilis (Mexller Kolejarz Jura Częstochowa) – PP CX, Ptaki / CX klasa B, Ełk
Michalina Ziółkowska w Auronzo di Cadore, Marek Konwa w Baden – Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team na zawodach
Arkadiusz Jusiński (Renault Team) – Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB, Jelenia Góra
Bartosz Kołodziejczyk (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) – Maratony Rowerowe Lang Team, Krokowa

W niedzielę miałem przyjemność uczestniczyć w maratonie organizowanym pod szyldem Małej Ligi XC. Ze względu na infekcję zatok, kara za noszenie w dzieciństwie czapki w kieszeni, rozważam rano rezygnację, no ale skoro sam zaproponowałem udział drużyny TREZADO w zawodach, to zjadam naleśnika, pakuję rower i ruszam z zamiarem jazdy na 90 %. Nad Warszawą podobno zebrały się burzowe chmury, a w oddalonym o zaledwie 50 kilometrów od stolicy Mińsku Mazowieckim toczyliśmy bój w upale i kurzu. Bój to chyba za duże słowo, bo poza moim jednym atakiem na pierwszej rundzie nikt nie zdecydował się na akcję. Jacek z TREZADO mówił potem, że czekał na powtórkę i tak naprawdę miała nastąpić na kolejnej rundzie w tym samym miejscu, tylko ja je po prostu przegapiłem. Zatem zgodnie pracując, poza jednym kolegą, jadącym taktycznie bez zmian, toczyliśmy się do mety. Dla mnie ok, nie sponiewieram się, mniejsze ryzyko rozwoju choróbki po zawodach, ale kolejny raz będę w takiej sytuacji namawiał towarzyszy do nieustannych skoków, nawet jeśli ubije to głównie mnie ;)

Finisz na stadionie żużlowym na pełnym drifcie, Jacek się wyrwał już przed bramą, rozprowadził stawkę i tym samym pogrzebał swoje szanse na wygraną, ale brawo za walkę ;) Moje szanse przepadły, gdy ktoś zajechał mi drogę na finiszu, puszczam korby, nie mam zamiaru łamać gnatów, sprawny obojczyk się przyda, alternatywnie mogłem wjechać w banery, ale jak usłyszałem: “Szkoda banerów” :)

Gratulacje dla Kamila Karwata, zasłużył na wygraną.

Podsumowując debiut maratonowy organizatora; start punktualny, oznaczenie ok., sprawna i punktualna dekoracja, przyjemna atmosfera i co ważne, osobny start różnych dystansów. Do zobaczenia na XC.

fot. Damian Demendecki / Mała Liga XC

COMMENTS

DISQUS: 0