Amator donosi: “Czego chcieć więcej!” – Gwiazda Południa, Stryszawa

Amator donosi: “Czego chcieć więcej!” – Gwiazda Południa, Stryszawa

REKLAMA
Amator donosi: “dobry rozjazd to podstawa treningu” – METROBIKES.pl MTB Cross Maraton, Masłów Ciekoty
Amator donosi: “to nie była letnia przejażdżka” – Mazovia 24h Marathon, Zagnańsk
Amator donosi: “przewyższeń nie oszukasz” – Kellys Cyklokarpaty, Kluszkowce
Amator donosi: najlepsza trasa na Mazowszu – Mazovia MTB Józefów
Amator donosi: “zmianę musi inicjować ten kto ciągnie” – Bike Atelier MTB Maraton, Częstochowa

Dzień II zaczął się trochę pochmurnym niebem i lekkim deszczem, który budził już mieszane uczucia co do dzisiejszej rywalizacji, bo tereny te słyną z błotnych potoków i brodzenia po ośki w kałużach lub błotnych rynienkach z kamieniami. A co tam myślę! Takie są uroki etapówki i walka z naturą nabiera tu prawdziwego znaczenia, bowiem człowiek ściera się nie tylko z zawodnikami. Walczyłem dziś z całych sił! Zresztą jak zawsze mam podejście, by zachować spokój w głowie i starać się trzymać swoje tempo, przechodząc co jakiś czas w tryb Sport Pro, po kolejnym wypitym żelu ;)

Dzisiejsze 51 km i 1900 m przewyższeń zmęczyło nogi i wyjechanie niektórych podjazdów kosztowało mnie wiele bólu, ale przecież potem jest zjazd i można lekko się rozluźnić. Taka była pierwsza myśl, lecz zjazdy pełne kamieni, mokre i wymagające zdolności czytania terenu i wybierania właściwiej ścieżki, męczyły chyba jeszcze bardziej. Wiem jedno, rywalizacja w górach jest piękna i widoki które mieliśmy na prawie 1200 m n.p.m były nagrodą za popełniony wysiłek!

Miałem też przyjemność jechać wraz z innym zawodnikiem na pozostałych 10 km do mety. Z zawodnikiem, który pobudził do współpracy i zakończyliśmy wspólnie ten etap! Lubię ten sport za takie właśnie momenty, kiedy na długim podjeździe przychodzi czas na rozmowy i wspólne dzielenie refleksji o wypoconych kilometrach na rowerze.

Wielka piona dla organizatora za bufety pełne dobrego izo i żelków energetycznych dla tych, którzy je pogubili lub mogli wziąć za mało ;)

Na mecie grochówka i chleb ze smalcem! Ha! Czego chcieć więcej! Jestem fanem smalczyku i muszę przyznać że ten był bardzo dobry!

Jutro będzie jeszcze ciekawiej! Czekamy na więcej! Rrrr!

COMMENTS

DISQUS: 0