Michał Topór (Superior Zator) – Strabag MTB Cup, Bedrichov

Michał Topór (Superior Zator) – Strabag MTB Cup, Bedrichov

REKLAMA
Wyniki – 15-18 czerwca 2017
Maciej Jeziorski (Romet Factory Racing) – Puchar Czech XCO, Bedrichov
Pechowy Bedrichov dla Katarzyny Solus – Miśkowicz
Siódma wygrana Cinka. Zawodnik Kross Racing Team najlepszy w Pucharze Czech
Maciej Jeziorski (jezior.bike) – Strabag MTB Cup, Bedrichov, UCI C1

Po dwutygodniowym okresie wytężonych treningów nadszedł czas na kolejny wyścig. Po raz trzeci w tym sezonie padło na start u naszych południowych sąsiadów, tym razem w czeskim Bedrichovie. Tamtejsza trasa z pewnością jest dość specyficzna pod względem swojej charakterystyki. Duża jej część, w tym długie fragmenty po trawiastym stoku to odcinki bardzo łatwe technicznie. Z drugiej strony są również niezwykle ciekawe odcinki poprowadzone wąskimi ścieżkami pomiędzy drzewami, usiane skałkami oraz korzeniami, na których łatwo zawadzić o coś korbą lub przerzutką. Udało mi się nagrać kółko, więc możecie zobaczyć sami :)

Na starcie po raz kolejny zjawiło się sporo mocnych zawodników, w tym również wicemistrz olimpijski Jaroslav Kulhavy. Rozjazdówka w moim wykonaniu wyszła dość przeciętnie i na pierwsze okrążenie wjechałem pewnie gdzieś w okolicach trzydziestej pozycji. W ciągu następnych kilku okrążeń udało się przejść w okolice siedemnastego miejsca, na którym moja pozycja zaczęła się stabilizować. Przez większość wyścigu nieustannie zmienialiśmy się miejscami z braćmi Budzińskimi, jednocześnie ścigając się z innymi zawodnikami, jednak ostatecznie pod koniec trochę osłabłem i „Budzikom” udało się nieco odjechać. Całą rywalizację zakończyłem na 16 pozycji w Elicie oraz 9 wśród Młodzieżowców, co jest jednocześnie najlepszym wynikiem, jaki udało mi się dotychczas osiągnąć w Pucharze Czech.

Ogólnie rzecz biorąc, jechało się mi się naprawdę dobrze – zabrakło kilku drobnych elementów, które mam nadzieję uda się dopracować przed zbliżającymi się powoli Mistrzostwami Polski. Sprzęt jak zwykle spisał się doskonale i mój Superior pewnie niósł mnie do mety. Jednocześnie był to również pierwszy występ w „nowym malowaniu” – oceńcie po zdjęciach jak Wam się podobają nasze nowe niebieskie kolorki :)

Do końca tygodnia będę miał okazję przetestować osławione trasy w Srebrnej Górze, jako uczestnik zgrupowania kadry młodzieżowej, a tymczasem jak zawsze zapraszam na mojego Facebook’a, Instagram oraz Stravę :)

Foto: Sebastian Żabiński

COMMENTS

DISQUS: 0