Michał Topór (Superior Zator) – Strabag MTB Cup, Bedrichov

Michał Topór (Superior Zator) – Strabag MTB Cup, Bedrichov

Maciej Jeziorski (Romet Factory Team) – Mistrzostwa Polski XCO, Warszawa
Plan na (długi) weekend 17/2018
Jarosław Żur (Head Luboń Skomielna Biała) – Puchar Polski XCO, Głuchołazy
Wyniki – 20-21 maja 2017
Mistrzostwa Świata w kolarstwie górskim 2017 – Cairns, Australia [relacja]

Po dwutygodniowym okresie wytężonych treningów nadszedł czas na kolejny wyścig. Po raz trzeci w tym sezonie padło na start u naszych południowych sąsiadów, tym razem w czeskim Bedrichovie. Tamtejsza trasa z pewnością jest dość specyficzna pod względem swojej charakterystyki. Duża jej część, w tym długie fragmenty po trawiastym stoku to odcinki bardzo łatwe technicznie. Z drugiej strony są również niezwykle ciekawe odcinki poprowadzone wąskimi ścieżkami pomiędzy drzewami, usiane skałkami oraz korzeniami, na których łatwo zawadzić o coś korbą lub przerzutką. Udało mi się nagrać kółko, więc możecie zobaczyć sami :)

Na starcie po raz kolejny zjawiło się sporo mocnych zawodników, w tym również wicemistrz olimpijski Jaroslav Kulhavy. Rozjazdówka w moim wykonaniu wyszła dość przeciętnie i na pierwsze okrążenie wjechałem pewnie gdzieś w okolicach trzydziestej pozycji. W ciągu następnych kilku okrążeń udało się przejść w okolice siedemnastego miejsca, na którym moja pozycja zaczęła się stabilizować. Przez większość wyścigu nieustannie zmienialiśmy się miejscami z braćmi Budzińskimi, jednocześnie ścigając się z innymi zawodnikami, jednak ostatecznie pod koniec trochę osłabłem i „Budzikom” udało się nieco odjechać. Całą rywalizację zakończyłem na 16 pozycji w Elicie oraz 9 wśród Młodzieżowców, co jest jednocześnie najlepszym wynikiem, jaki udało mi się dotychczas osiągnąć w Pucharze Czech.

Ogólnie rzecz biorąc, jechało się mi się naprawdę dobrze – zabrakło kilku drobnych elementów, które mam nadzieję uda się dopracować przed zbliżającymi się powoli Mistrzostwami Polski. Sprzęt jak zwykle spisał się doskonale i mój Superior pewnie niósł mnie do mety. Jednocześnie był to również pierwszy występ w „nowym malowaniu” – oceńcie po zdjęciach jak Wam się podobają nasze nowe niebieskie kolorki :)

Do końca tygodnia będę miał okazję przetestować osławione trasy w Srebrnej Górze, jako uczestnik zgrupowania kadry młodzieżowej, a tymczasem jak zawsze zapraszam na mojego Facebook’a, Instagram oraz Stravę :)

Foto: Sebastian Żabiński

COMMENTS

DISQUS: 0