Merida Cyclo Cross 7000

Merida Cyclo Cross 7000

Wyniki – 8-9 października 2016
Wyniki – 19-20 listopada 2017
Podsumowanie 1.2017

Oglądanie zawodów CX w relacjach z Belgii czy Holandii to wielka frajda. Emocje sięgają zenitu, zawodnicy ze swoimi rowerami na trudnych trasach wyczyniają cuda. Aż chce się jeździć tak jak oni.

Zima najczęściej ten głód potęguje, bo z domu przy kilkunastu stopniowym mrozie wyrwać się trudno i z utęsknieniem zerkamy w okno czekając na wiosnę. Przełaj zdaje się jest dla trochę innej grupy ludzi, którą ja z sympatią nazywam “im gorzej, tym lepiej”.

W kolarstwie górskim ktoś, kto nie ma techniki, ale jest odważny czasem się obroni. W CX nie ma mowy o szczęściu. Weryfikacja techniki następuje na pierwszym mokrym i błotnistym albo trawiastym zakręcie. Śnieg, błoto, deszcz, wiatr… w przełajach znajdziecie to wszystko i powstaje pytanie komu to do szczęścia potrzebne. Sam sobie zadawałem to pytanie, bo raczej nigdy w stronę CX mnie nie ciągnęło.

Nim się obejrzałem to jechałem przez las po mokrych korzeniach, z twarzą solidnie skropioną błotem… Jak to się stało? Gdzie popełniłem błąd? ;) Diagnoza jest prosta, błąd popełniłem wyciągając Meridę z kartonu. Powinni tam napisać coś o uzależnieniu, jak na papierosach. Ciężko mi przekazać wrażenia z jazdy, bo znacznie się różnią od tego, do czego przywykłem, ale postaram się krótko je opisać.

Po pierwsze konstrukcja jest karbonowa, do tego dochodzą dwie sztywne osie, napęd 1×11 i hamulce tarczowe. Jadąc na tym rowerze czuje się naprawdę solidną kontrolę. Doskonale czuć gdzie rower się kończy, łatwo można szacować mieszczenie się nawet w ciasne nawroty. Są nawet takie momenty podczas jazdy, kiedy nie czuje się sztywnego widelca. W przełaju jedną z praktyczniejszych rzeczy jaką można było zastosować to napęd 1x. Wcale nie dlatego, że lepsze stopniowanie, rytm jazdy czy coś, ale po prostu dużo łatwiej wyczyścić rower i błoto nie wchodzi nam między zębatki mechanizmu korbowego, ani nie zapycha przedniej przerzutki.

Nie jestem wybornym przełajowcem, na pewno wiele z Was wycisnęło by z tego roweru znacznie więcej. To wysokiej klasy sprzęt wyścigowy, ze wszystkimi komponentami, które pozwolą zwiedzić podium nie jednej “gonki”.

SPECYFIKACJA

  • RAMA CARBON / Race disc CF3 R12 [PF86]
  • ROZMIAR RAMY XS(47), S(50), M(53), L(56[cm]
  • KOLOR BLUE (ORANGE/RED)
  • WIDELEC CC Carbon disc 15, karbonowa rura sterowa
  • PRZEŁOŻENIA 11
  • PRZERZUTKA TYŁ Rival long cage
  • MANETKA TYŁ Sram Rival
  • MECHANIZM KORBOWY Sram Rival1 40T
  • KASETA Sram PG-1130 11-42
  • ROZMIAR KÓŁ 700C
  • OBRĘCZE Fulcrum Racing 700 DB CX F15 R12
  • OPONY Maxxis All Terrane 33 zwijane
  • HAMULCE Sram Rival DB-RIV-A1
  • KIEROWNICA Merida Expert Compact road, średnica 31.8mm
  • MOSTEK Merida Expert, średnica 31.8mm, -5
  • SIODŁO Merida Expert
  • SZTYCA MERIDA carbon Comp SB15 27.2mm
  • WAGA 8,8 kg

GALERIA:

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0