Arkadiusz Mirek (KCP Elzat Bieniasz Bike): “sezon przełajowy miał być tylko dobrym treningiem”

Arkadiusz Mirek (KCP Elzat Bieniasz Bike): “sezon przełajowy miał być tylko dobrym treningiem”

Rower przełajowy Trek Boone Marka Konwy na sezon 2015/16
Plan na weekend 44/2018
Piotr Rakiewicz (Gucwa Velo Trainier): “to był absolutnie wyjątkowy sezon”
Bartosz Mikler (Victoria Jarocin Accent) udanie otworzył sezon przełajowy
Plan na weekend 46/2017

Sezon przełajowy w tym roku miał być przeze mnie traktowany bardziej jako dobry trening. Nowy sprzęt i pierwszy wyścig pokazały, że nawet bez formy jestem w stanie coś jechać, także decyzja została szybko podjęta i rozpocząłem przygotowania do MP. Z wyścigu na wyścig dyspozycja była lepsza. Mistrzostwa Polski zbliżały się wielkimi krokami, aż w końcu na 10 dni do startu dopadła mnie choroba…

Do Koziegłów pojechałem z nastawieniem “będzie co ma być”. Z błotnej rundy przez noc zrobiła się szybka autostrada. Godzinę przed startem zacząłem się szykować, szybka rozgrzewka.

Start wyszedł dobrze, w rundę wpadam na 4 miejscu – wtedy już czułem, że to chyba będzie ten dzień. W połowie pierwszej rundy wyprzedza mnie Marceli, bez szans żeby utrzymać mu koło, także pozostaje walka o drugą pozycję. Po długim wyścigu zdobywam upragniony srebrny medal.

Trasa jak i cała organizacja wyścigu była na wysokim poziome. Kibice też dopisali.

Dziękuję wszystkim sponsorom, dzięki którym mogę się ścigać!

COMMENTS

DISQUS: 0