Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini) – Cyklo Gdynia XC / Dobrzyń XCO

Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini) – Cyklo Gdynia XC / Dobrzyń XCO

Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini) podsumowuje początek sezonu
Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini Team) – XCM Miłosna, Kwidzyn
Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini Team) – Mistrzostwa Polski XCO, Warszawa
Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini Team) – Kujawia XC, Bydgoszcz
Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini) – Góra Zamkowa XC, Bartoszyce

Po powrocie z Tour de Pologne amatorów niestety przytrafiła mi się choroba. Spore upały na południu, zimne napoje i stało się … Dlatego też starty w Cyklo Gdynia XC oraz Kujawsko – Pomorskie XC stały pod dużym znakiem zapytania.

W sobotę w dniu startu Cyklo Gdynia XC samopoczucie nadal fatalne, ból głowy, kaszel i zapchany nos. Jednak pomimo tych przeciwności zdecydowałem się start, szczególnie że był to wyścig XC, który uwielbiam i uważam właśnie tę formę MTB za najbardziej rzetelną i pokazującą formę danego zawodnika. Technika w połączeniu z potężną mocą, gwarantują sukces. Trasa w Gdyni co prawda nie wymagała praktycznie techniki, ale podjazdy były bardzo strome, ich powtarzalność do tego na wysokim tempie zrobiła selekcję od pierwszej rundy. Tak więc od pierwszego okrążenia wspólnie z Łukaszem Derheldem kontrolowaliśmy wyścig, co chwilę mocno sprawdzając siebie nawzajem.

Po kilku okrążeniach już wiedziałem że nie mam dziś siły na odskoczenie od Łukasza, dlatego o wygranej miała rozstrzygnąć końcówka wyścigu, na której niestety byłem wolniejszy o 2 sek. Drugie miejsce bardzo cieszy, to wszystko co mogłem tego dnia zrobić.

Kilka dni odpoczynku i już we wtorek super ściganie w Dobrzyniu nad Wisłą. Michał Przybytek zafundował nam już prawdziwe ściganie, do bardzo stromych i technicznych podjazdów, mieliśmy już gdzie poskakać a zjazdy wymagały dobrego wyszkolenia technicznego. Moje samopoczucie już nieco lepsze, na samej rozgrzewce i objeździe trasy czułem, że już jest lepiej z organizmem. Od startu ten sam schemat, czyli odrywamy się z Łukaszem od reszty stawki. Na trzecim miejscu mocno naciska Bartek Banach. Mocne tempo i po trzecim okrążeniu nie wytrzymuje Łukasz, zostaję sam. Natomiast zbliża się do mnie mocno Bartek. Na przedostatnim okrążeniu wyprzedza mnie i jadąc kilka sekund przede mną utrzymuje już przewagę aż do mety.

Znowu drugie miejsce :) Tym razem z dobrą dyspozycją i z niewielką stratą do Bartka, który jak wiemy nadal plasuje się wśród najlepszych w Polsce. Pomimo tego że starty w MTB traktuje przy okazji, a jego koronną dyscypliną jest teraz TRI.

Dwa super starty w naprawdę świetnych zawodach XC, dwa drugie miejsca bardzo cieszą i motywują do dalszych treningów. Następne moje starty to Górskie Szosowe MP oraz Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB.

COMMENTS

DISQUS: 0