Author Versus 27,5+

HomeSprzęt

Author Versus 27,5+

Sztywny rower ze skokiem widelca 140 mm to jeszcze trail, czy już enduro? Co w ogóle znaczą te nazwy i czy jest jakaś zasadnicza granica między nimi? Jeżeli nawet to raczej nie będę tego rozstrzygał specjalistą, w tej materii jest raczej 1Enduro i tam możecie znaleźć dużo więcej i rzetelniej na temat rowerów MTB, ze skokiem powyżej 120 mm. W tym tekście spróbuje jednak spojrzeć na ten rower jak na…. rower górski, tak po prostu.

Przesiadka z roweru XC, na rower z większym skokiem i trochę „chopper’ową” geometrią bywa ciężkie i potrzeba kilka dni by poczuć taki sprzęt. Kiedy już się przyzwyczaimy do niższych prędkości „przelotowych” to nie pozostaje nic więcej, jak tylko korzystać z możliwości zabawy jakie oferuje nam taki rower.

W mojej okolicy, mimo że to tylko Bydgoszcz, jest kilka górek. Żeby było ciekawiej – kiedy zbliża się sezon trasy są ujeżdżane także przez miłośników moto x. Na ścieżkach odkrywają się korzenie, a jak popada to jest jeszcze ciekawiej. Versus okazał się narzędziem to przełamania się na tych ścieżkach, których wcześniej nie jeździłem lub do odkrycia nowych.  Dlaczego jazda w terenie na tym rowerze jest łatwiejsza niż na na rowerze XC? Tutaj można dość szybko wymienić podstawowe rzeczy: Oś przedniego koła wysunięta mocniej do przodu w stosunku do główki ramy, większy skok widelca, szersze opony i opuszczana sztyca (myk-myk). Takim rowerem podjeżdża się zdecydowanie wolniej niż rowerem wyścigowym, ale to nie oto tu chodzi. Podjeżdżanie może i jest wolniejsze, ale też jest lżejsze, Versus wyposażony jest w napęd 1 x 11 Sram NX z kombinacją zębatek 32 T w korbie i 11-42 na kasecie dodatkowo dla poprawienia sztywności w obu kołach są sztywne osie w technologii boost. Na zjazdach atutem tego roweru jest praktycznie każdy jego element. Szersze opony, szeroka kierownica, regulowana sztyca RST, hamulce TRP Slate 4.

To jak prezentuje się rower możecie zobaczyć na wideo:

No i dochodzimy do najważniejszego, po co komuś taki rower? Mógłbym wstawić tu jakiś bajer typu, że to fajny sprzęt by sobie kupić jako drugi rower, ale no nie oszukujmy się… Wydać 5 tysięcy na drugi rower by „ot tak sobie pojeździć” to raczej słaby deal. Chociaż jeśli ktoś ma trochę pieniędzy to czemu nie. Jednak moim zdaniem to jednak sprzęt dla kogoś kto szuka porządnego roweru do jeżdżenia w ciężkim terenie, nawet nie koniecznie po szlakach i jakoś kupowanego sprzętu ma być dla takiej osoby najważniejsza, a jednocześnie nie dysponuje, aż tak dużym budżetem by kupić podobnej klasy rower z pełnym zawieszeniem.

Podsumowując uważam, że rower ten może być sprzętem enduro w rękach enduro ridera, może być rowerem do zwykłego jeżdżenia po górach i po ciężkim terenie, a także sprzętem dodatkowym dla kogoś kto chce poszerzyć swoje umiejętności w dziedzinie xc / maraton. Na pewno nie jest to uniwersalna maszyna, a raczej rower, który ma spełnić swoje konkretne zadanie. Tym konkretnym zadaniem w tym wypadku jest ułatwianie jazdy w trudnym technicznie terenie. Pełną specyfikację oraz szczegóły tego roweru znajdziecie na stronie producenta.

COMMENTS

DISQUS: 0