BMC Trailfox 03

BMC Trailfox 03

Zawodnicy JBG-2 w kadrze na MŚ w maratonie MTB
Adrian Brzózka (JBG-2): “Zadania w grupie powinny mieć nadrzędne znaczenie w stosunku do indywidualnych ambicji.”
Nowa seria rowerów szosowych BMC Teammachine ALR
Odrodzenie Juliena Absalona
Julien Absalon (BMC MTB Racing Team): “Chcę odzyskać koszulkę!!!”

BMC Trailfox 03 X1 to full na 29 calowych kołach o skoku 160/150 który robi, dosłownie, duże wrażenie. Moja pierwsza myśl kiedy stanąłem naprzeciw: o kurde, ale czołg! Wielkie na 29 i szerokie na 2,4 cala opony, muskularny Pike RC, Cane Creek Double Barrel, szeroka na 75 cm kierownica. Waga w okolicach 14 kg. Czy taki rower to dobry pomysł na całodniowe wypady w góry? Sprawdziliśmy to w długi majowy weekend.


Co dostajemy?


„Szwajcarski nóż oficerski z dłuższym ostrzem” jak reklamuje go producent, zbudowany jest na aluminiowej ramie z system zawieszenia APS. APS to wariacja na temat VPP czyli zawieszenia z monolitycznym trójkątem tylnym z wirtualnym punktem obrotu. Ten typ zawieszenia w swojej ofercie mają różni producenci: Giant Maestro czy KROSS RVS. Damper Cane Creek Double Barrel i Rock Shox Pike RC Solo Air odpowiadają za pracę zawieszenia roweru. Mocne koła oparte o piasty SRAM i obręcze E512 obuto w opony ONZA IBEX PRO 29×2,4”. Do pełni Endurowego szczęścia dołożono sztycę myk-myk oraz, napęd SRAM X1 1×11 z zębatką 30t, szeroką kierownicę i mocne hamulce Shimano SLX z tarczami 200 mm. W sumie dość minimalistyczne wyposażenie jak na sprzęt za 19 tysięcy.


bmc trail fox (3)


Geometria, czyli jak to jeździ?


Pod tym kątem z BMC Trialfox to „Święty Grall Enduro” z kątem główki 67 st. i podsiodłowym 74 st. Długość efektywna wynosi 585mm dla rozmiaru S, 611 mm dla M-ki i 638 mm dla L-ki. W testowanej przez nas M-ce, pozycja jest wygodna, krótka a przez to bardzo pojemna. Można siedzieć wygodnie mając od 170 do ponad 190 cm wzrostu. Kąt podsiodłówki wydatnie wspomaga pedałowanie na wysokiej kadencji a kąt główki daje ogromną stabilność i pewność na zjazdach. Do tego rower jest zwrotny, bo dzięki sprytnemu zabiegowi długość tylnych widełek wynosi tylko 435 mm. Efekt jest taki, że rower bardzo chętnie wchodzi na manuala, nie ma się wrażenia że to 29er.


Pod górę.


Niektórzy pomyślą: „14 kg i pod górę, jaja sobie robicie?!” inni: „da się, ale po co się tak męczyć.” Z tych uprzedzeń Trailfox nic sobie nie robi, jest efektywnym narzędziem do podjeżdżania. Zawieszenie APS pracuje tak, że nie pracuje kiedy jedziemy po równym z siodła na kadencji. I to nawet na pełnej czułości tłumika. Dopiero kiedy depczemy siłowo rower zaczyna się nieco bujać. Ale zapas kadencji na podjazdy jest spory, przełożenie maksymalne 30 na 42 daje możliwość jazdy dużych stromizn z siodła. Wypych na tym rowerze się nie opyla, chyba że chcemy się polansować (tylko co to za lans pchać, jak można jechać). Podjeżdżanie na pełnej czułości zawieszania z siodła daje przewagę kiedy mamy do czynienia z luźnymi kamieniami, korzeniami czy innymi nierównościami. Rower jest przyklejony do nawierzchni ale praca zawieszenia nie pochłania mocy z pedałowania. Dla mnie możliwości podjazdowe tego roweru są największym zaskoczeniem i objawieniem.


bmc trail fox (2)


W dół.


Rower zjeżdża fenomenalnie. Duży skok zawieszenia , wysoka czułość w całym zakresie, równa praca amortyzatorów z przodu i z tyłu, szerokie i przyczepne opony oraz duże koła sprawiają, że w zasadzie nie musimy wybierać ścieżki czy linii. Rama jest sztywna bocznie i rower jedzie tam gdzie chcemy. Hamulce SLX są bardzo mocne a to, że koła są przyklejone do nawierzchni powoduje, że możemy hamować później. W zasadzie można nie hamować. W kwestii zjeżdżania największym ograniczeniem tego roweru byłem ja sam i wielu rowerzystów nie dojdzie do takiego poziomu, żeby BMC mógł ograniczać ich fantazje czy umiejętności.



Podsumowanie.


W dwóch słowach: „Wielka niespodzianka”. Nie spodziewałem się że taki czołg tak dobrze podjeżdża. Nie spodziewałem się też, że aż tak dobrze zjeżdża. Można pojeździć 70 km po górach czy 50 km po nizinach, bez większego niż na zwykłym górskim rowerze zmęczenia. Zaraz potem można wystartować w lokalnych zawodach DH i powalczyć o wysoką lokatę. Allmountain, Enduro (w tym racing) ale i Allround, bo to bardzo uniwersalny rower górski. Trailfox jest złożony w przemyślany sposób, widać że to kolejna wersja i z każdą następną konstruktorzy coś poprawili. Wszystkie regulacje są łatwo dostępne, zawieszenie tyłu i przodu pracuje równo. W zasadzie nie ma w nim wodotrysków (może poza Double Barrel) a mimo to jazda Trailfoxem to przyjemność trudna do porównania do jazdy innymi rowerami.

Specyfikację i szczegóły poznasz na stronie producenta.



Zdjęcia – Magdalena Urban oraz Przemek Barański

COMMENTS

DISQUS: 0