[PR] Szczepaniak drugi w finale Pucharu Polski

[PR] Szczepaniak drugi w finale Pucharu Polski

[PR] Szczepaniak gotowy do walki w Bytowie
Gil, Putz i Szczepaniak – trzy mocne akcenty Agrochest Team
[PR] Medal zawodnika Agrochest Team w Mistrzostwach Polski

W ubiegły weekend w wielkopolskim Koźminku dobiegł końca sezon przełajowy w Polsce. W sobotnich Mistrzostwach Polski Zrzeszenia LZS oraz w niedzielnym finale Pucharu Polski nie zabrakło zawodnika Agrochest Team – Kacpra Szczepaniaka.

Sobotni wyścig MP Zrzeszenia LZS był tylko wstępem do niedzielnej rywalizacji i padł łupem Kacpra Szczepaniak (Agrochest Team), który nie miał sobie równych. Zawodnik Agrochest Team na ostatnim okrążeniu „oderwał” się od towarzysza ucieczki – Mistrza Polski w U-23 Bartosza Miklera (Victoria Jarocin) i pewnie zwyciężył.
W niedzielę obsada wyścigu była jeszcze mocniejsza i na starcie pojawił się m.in. nowo kreowany Mistrz Polski z Bytowa – Marek Konwa (Kaczmarek Electric). Przypomnijmy, iż w MP Szczepaniak uplasował się na trzecim miejscu. Wyścig w Koźminku był popisem trzech zawodników: Konwy, Szczepaniaka oraz Miklera. Wszystko rozstrzygnęło się na ostatnim okrążeniu, na którym Konwa delikatnie oderwał się od Szczepaniaka. Na mecie tych dwóch zawodników dzieliły tylko 2 sekundy na korzyść Konwy. Szczepaniak tym samym sezon kończy drugim miejscem, a jego bilans startów w krajowych przełajach 2014/15 to: cztery zwycięstwa, dwa drugie miejsca i tytuł drugiego wicemistrza Polska.

Kacper Szczepaniak:

Pierwszy wyścig przebiegał bez większej historii i razem jechaliśmy z Bartkiem Miklerem. Na ostatnim okrążeniu przyspieszyłem i wygrałem. Drugiego dnia zawodów czułem się delikatnie gorzej, Marek zaatakował w końcówce i mimo małej straty nie mogłem się zbliżyć. Dzieliło nas myślę 10 metrów, a na mecie ostatecznie 2 sekundy. Sezon dobiegł końca, mam tytuł drugiego wicemistrza Polski. Plany niestety mocno skomplikowała mi choroba po wyścigu w Zwierzyniu, po której nie mogłem dojść do siebie. 3. miejsce w Bytowie, drugie miejsce na finale Pucharu Polski w tych kategoriach należy traktować za nienajgorszy wynik, choć oczywiście apetyty były większe. Niestety forma nie była w tym sezonie jeszcze tak równa jak powinna, może wpływ na to miał fakt, iż miałem 4-letni rozbrat z przełajami. Za rok powinno być jeszcze lepiej. Dziękuję za wsparcie firmie Agrochest i do zobaczenia w sezonie MTB. Pragnę jeszcze dodać, iż jestem pod wrażeniem dopingu jaki miałem na trasie w Koźminku – kibice jesteście fantastyczni. Dzięki!

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: