HomeINFORMACJE PRASOWE

Upał w Supraślu dał w kość!

Latest posts by Paweł Kuflikowski (see all)

Po sobotniej czasówce, która została tradycyjnie rozegrana na ścieżce rowerowej, w Białymstoku, zawodnicy cyklu Merida Mazovia MTB Marathon ustawili się na starcie w Supraślu. Ta trasa ma najwyższy poziom trudności ze wszystkich edycji Mazovii. Mocno pofałdowana, z szybkimi i wymagającymi technicznie zjazdami nie ma sobie równych. Pogoda była bardzo ciężka dla maratończyków. Żar lejący się z nieba w połączeniu z trudną trasą wykańczał nawet najtwardszych zawodników. Tego dnia zwyciężyło doświadczenie oraz rozsądek, gdyż oprócz upału, wyzwaniem były niebezpieczne i szybkie zjazdy, które wymagały dobrej techniki. Właśnie one zadecydowały o zwycięstwie Pawła Baranka, który tym razem wyprzedził Artura Korca. Minutową przewagę Paweł wypracował właśnie na zjazdach.

Po starcie na odcinku 5 km peleton jechał zwarty, dopiero po wjeździe do lasu, gdzie zaczęły się podjazdy, stawka się podzieliła. Cała trasa to mocne interwały. Na 3 km przed metą zrobiło się płasko, idealnie dla widowiskowych finiszów. Trzeba podkreślić, że zawodnicy, którzy zdecydowali się na pokonanie dystansu Giga, zasługują na słowa uznania. Przy tych warunkach był to naprawdę morderczy wysiłek. Dobrze, że cykl Cezarego Zamany ma także w swoim portfolio takie perełki dla bardziej wymagających zawodników. Ciągła jazda po płaskim Mazowszu, szybko może się znudzić.

Podczas gdy kolarze walczyli ze sobą na trasie, w miasteczku kolarskim rozegrano wyjątkowe zawody dla najmłodszych pod patronatem Telewizji MiniMini. Małych zawodników dopingowała znana wszystkim maluchom Rybka MiniMini, a Ci którzy woleli kibicować, mogli skorzystać z atrakcji przygotowanych w specjalnym kąciku dziecięcym. Każdy mały uczestnik wydarzenia mógł zrobić sobie zdjęcie z Rybką MiniMini, które otrzymał w prezencie. Były też zabawy plastyczne i koło fortuny. Dobrym pomysłem, było zlokalizowanie miasteczka nad wodą. Przy takich temperaturach można było się skutecznie ochłodzić.

COMMENTS

DISQUS: 0