Komentarze postartowe 20(2) – Poland Bike

HomeKomentarzeSport

Komentarze postartowe 20(2) – Poland Bike

Michał Ziułek – Poland Bike, Wawer [wideo]
Komentarze postartowe 30(2)/2013
Zawodnicy VWSU MTB Team na podium w Miękini i Białymstoku
Komentarze postartowe 31(2)/2013
Komentarze postartowe 37(3)/2013 – Płock, Kozienice

Paweł Baranek – Airbike.pl Rocky Mountain:

Kolejny raz Grzegorz Wajs stanął na wysokości zadania i przygotował w Rembertowie bardzo atrakcyjną trasę, na której szczególnie interwałowe sekcje oraz odcinki błota bardzo mi pomogły. Starałem się jechać wyścig bardzo czujnie w oczekiwaniu na najtrudniejsze momenty. Tak się też stało, że na około 10 km przed metą, przy sprzyjających okolicznościach zaatakowałem i pewnie zmierzałem do finiszu. Cieszę się z wygranej tym bardziej, że publiczność w Rembertowie przywitała mnie brawami, dziękuję :)

arkadiusz jusiński paweł baranek
Arkadiusz Jusiński – Renault Eco2 Team:

Dzień startu zapowiadał się znakomicie. Pogoda dopisała, a moje dyspozycja dnia jak się ostatecznie okazało była bardzo dobra. Start jak zwykle bardzo nerwowy, nie ustrzegłem się kilku błędów, ale ostatecznie przed newralgicznym momentem zwężenia się trasy udało się przesunąć na drugą pozycję zaraz za Arturem Mioduszewskim, z której spokojnie mogłem kontrolować przebieg rywalizacji. Po kilku kilometrach i mocniejszych przyspieszeniach ukształtowała się czołówka ok. 12 zawodników, z której to stopniowo urywaliśmy kolejnych zawodników. Bardzo mocne tempo narzucał Piotrek Truszczyński i Paweł Baranek, co sprawiło, że udało się zgubić konkurencję i teraz już tylko we trzech podążaliśmy do mety. Podsumowując super zawody jak dla mnie. Trasa szybka, ale bardzo zróżnicowana. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i wszystko było dopięte na ostatni guzik. Brawo!!!
Dziękuję Adamowi Starzyńskiemu “trenerowi” za rewelacyjne przygotowanie do sezonu.

krystyna żyżyńska katarzyna pakulska
Katarzyna Pakulska – SK Bank Team:

11 maja odbyła się 4 edycja Lotto Poland Bike Maraton w Rembertowie. Mimo złego samopoczucia zdecydowałam się na start. Od startu narzucone było mocne tempo. Szybko dogoniliśmy 2 sektor i obecnie najmocniejszą zawodniczkę, Krysię Żyżyńską. W pewnej chwili Krysi spadł łańcuch, a ja korzystając z tego pojechałam mocniej i uciekłam. 10 km przed metą ponownie doszła mnie Krysia i mocno zmęczone jechałyśmy już siłą woli. 3 km przed metą niestety przeoczyłam zakręt i wyrzuciło mnie z trasy, co skutkowało wywrotką. Na szczęście nic wielkiego się nie stało, szybko się pozbierałam i pojechałam dalej, lecz wywrotka kompletnie wybiła mnie z rytmu i Krysia uciekła. Rozpoczęłam szaloną pogoń. Jednakże dogoniła mnie kolejna zawodniczka Kasia Różycka, która jechała mocno z bratem i nie byłam już w stanie usiąść im na kole. Zmordowana dojechałam do mety 3 w Open Kobiet ze stratą 14 sekund do Krysi i 2 w kategorii K2 ze stratą 8 sekund do Kasi. Oby więcej takich maratonów pełnych emocji i walki.

COMMENTS

DISQUS: 0