Odblaski to obciach!!!

Odblaski to obciach!!!

Bezpieczeństwo na dwóch kołach w 6 krokach
[PR] Polski rowerzysta martwi się o swoje bezpieczeństwo
[PR] Rośnie liczba wypadków z udziałem rowerzystów

Zacznijmy od kilku pytań:

  • Startujesz w zawodach regularnie czy raz na jakiś czas?
  • Masz jeden rower do wszystkiego czy masz rower startowy, treningowy, zimówkę?
  • Czy jesteś wycieniowanym zawodnikiem, którego lokata zależy od kilkudziesięciu gram różnicy w wadze roweru?

W sumie nieważne jakie z Twojej strony padły odpowiedzi. Patrząc na amatorski peleton wielu zawodników, czy to profesjonalnych czy amatorskich, za wszelką cenę dba nie tylko o wynik sportowy, ale i o stylówę. I nie chodzi tu tylko o odpowiedniej długości skarpetki.

[sociallocker]

Wszystko ok, dopóki jedziesz na zawodach. W biały dzień, w przypadku XC czy CX na trasie, która jest w stu procentach zamknięta, a w przypadku XCM z reguły na tyle dobrze zabezpieczona, że ryzyko ruchu otwartego jest zminimalizowane jak tylko się da. Zawody to z reguły (w zależności od rodzaju) 2-6 godziny ścigania. Treningi to kilkanaście godzin tygodniowo. W ruchu otwartym, między samochodami. Często godząc pracę z treningami jeździsz wcześnie rano albo wieczorami. Na jesieni czy wczesną wiosną to już praktycznie po zmroku.

Kilka dni temu nasz kolarski światek obiegła informacja o tragicznym wypadku, w którym zginął Daniel Jurczyk (Błękitni Koziegłowy). Razem z kolegą jechał po zmroku drogą wojewódzką. Został potrącony przez samochód jadący z naprzeciwka (podczas manewru wyprzedzania). Chciałbym się mylić, ale z opublikowanych zdjęć dość jasno wynika, że niestety rowery nie były wyposażone ani w oświetlenie, ani w odblaski.

[fb_embed_post href=”https://www.facebook.com/PZKol/posts/696513187028363″/]

Ostatnio jechałem samochodem po zmroku i dosłownie sto metrów, a może i mniej, przejechał mi przed samochodem (w poprzek jezdni) rowerzysta. Zerowa widoczność, bo odblaski na kołach nie pasowały mu pewnie do stylówy. Zauważyłem go tylko dlatego, że miał jakieś tam oświetlenie, które na boki dawało ledwo zauważalną minimalną łunę.

[fb_embed_post href=”https://www.facebook.com/photo.php?fbid=605674559499716&set=a.126653227401854.22357.124749907592186&type=1&theater”/]

W piątek wrzuciłem na FB grafikę prezentującą widoczność rowerzysty dla prowadzącego samochód w zależności od tego jak ten jest przygotowany do jazdy po zmroku. Z zażenowaniem czytałem większość komentarzy, które się tam pojawiły. O tym jacy to kierowcy są źli, a jacy my kolarze cacy.

Po co to wszystko piszę? Wczoraj testowałem na Wielszewskiej Trasie Crossowej jeden z rowerów Meridy z kolekcji 2014 – Big Nine 1500. Na wrażenia przyjdzie czas w odpowiednim czasie. Zrobiłem kilka zdjęć roweru. Jedno z nich z fleszem. Efekt widać poniżej:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziś rano usłyszałem, że takie odblaski to kompletny obciach. Pewnie tak, ale lepiej żyć niż oberwać takim epitetem. Wybór należy do Ciebie.

Udostępnij ten tekst jeśli uważasz, że odblaski to obciach – tylko musisz mieć naprawdę mocne argumenty.

Udostępnij ten tekst jeśli uważasz, że odblaski są potrzebne – i nie musisz tego argumentować.

Odblaski:

Wyniki

Loading ... Loading ...

Oświetlenie:

Wyniki

Loading ... Loading ...

[srp]

[/sociallocker]

COMMENTS

WORDPRESS: 4
  • Dobrą alternatywą są odblaskowe kawałki folii naklejane na ramę. Można wzbogacić swój rower o oryginalne elementy graficzne, jednocześnie zapewniając sobie bezpieczeństwo po zmroku. http://distilleryimage2.instagram.com/e9522e5e463e11e3a12822000a9f18f6_8.jpg

    • comment-avatar

      W świetle przepisów KRD takie naklejki są niestety równie nielegalne, jak brak odblasków. Nie wiem dlaczego, ale logika interpretacji zapisów KRD nakazuje policji karać za używanie takiego oświetlenia (również odblaskowego), które nie jest wymienione jako wyposażenie roweru.

  • comment-avatar
    Wojtek 4 lata ago

    błędem jest to że piszesz o odblaskach jako jedyne panaceum na wypadki. Owszem, może, kiedyś, odblask uratuje komuś życie. Ale aktualnie większość wypadków rowerowych (większość = 90%!) ma miejsce w środku dnia przy bardzo dobrej widoczności i głównymi winowajcami są kierowcy samochodów nie ustepujący pierwszenstwa oraz przekraczający prędkość.

    Dlatego pisanie o odblaskach uważam za żenujące, czepiasz się jakiegoś ułamka zdarzeń, ignorując 90% przyczyn tym samym stygmatyzując rowerzystów, jako zawsze tych winnych. Jak nie odblaski to OC, jak nie OC to tablice rejestracyjne, jak nie tablice to kaski, jak nie kaski to kamizelki ITD – never ending story. A 90 % wypadków to wina kierowców a nie braku odblasków czy czegokolwiek tam sobie zażyczysz.

  • comment-avatar
    tomek 4 lata ago

    ja używam świateł jeśli tylko wiem że mogę jechać w słabej widoczności; tył mam widoczny z około 270* chodź znajomi mówią że i od przodu mi świecą (ale to nie wystarczająco na pewno, zaś z przodu świeci mi światełko o mocy około 2000lumenków i często jeżdżę na zmniejszonej mocy by nie znęcać się nad innymi jadącymi z naprzeciwka

  • DISQUS: 4