Kalendarzowy updejt – finały czyli jesień puka do drzwi

Kalendarzowy updejt – finały czyli jesień puka do drzwi

Kalendarzowy updejt – długi weekend, dużo ścigania
Kalendarzowy updejt – a może nad morze?
Kalendarzowy updejt – wiosenne ściganie zimą #2

hafjell

Do weekendu jeszcze trochę, ale to najwyższa pora żeby sobie zbudować plan działania, bo jest w czym wybierać. Zanim jednak plany, to trzeba zadbać o pogodę, przynajmniej bezdeszczową. Jest jakiś kolarski rytuał przeganiający deszcz i chmury? Może trening w trupa?

Po pierwsze co? Oczywiście cross country!

Tego w ten weekend nie brakuje. Nie tylko do ścigania, ale i oglądania. Pokaźny skład z Polski udał się do norweskiego Hafjell, gdzie rozegrana zostanie finałowa edycja Pucharu Świata w cross country. Downhill ma jeszcze jedną swoją edycję. Także zaczynając trochę od końca, zarezerwujcie sobie czas w niedzielę od 11 do 16, bo wtedy rozegrane zostaną wyścigi elity kobiet i mężczyzn – transmisja oczywiście na redbull.tv. O jak najwyższy stopień podium rywalizować będzie Maja Włoszczowska, ale nie tylko ona tam będzie.

Oglądanie to jedno, a ściganie to drugie, dlatego weekend można zacząć albo nawet spędzić w Lubawce, gdzie rozegrane zostaną dwudniowe XIX Międzynarodowe Otwarte Zawody w kolarstwie górskim. Alternatywą jest urokliwy Supraśl na ścianie wschodniej, który w sobotę będzie okazją do przepalenia nogi w XC. Bo w niedzielę to… w następnym akapicie. Wracając do cross country to z kolei w niedzielę jest aż pięć opcji – każda kolejna lepsza od poprzedniej:
– Finał Pucharu Mazowsza – Kazoorka w Warszawie
– druga runda Beskidy MTB XCO w Rajczy
– Finał AZS MTB CUP w Zabrzu
– Finał Trzy Wieże – Las Arkoński w Szczecinie
– Finał Pucharu Tarnowa – Góra św. Marcina w Tarnowie

Jest w czym wybierać. Bez wątpienia. Jeśli w tym roku jeszcze nie startowałeś/aś w XC, to może najwyższa pora to zmienić? :)

Po drugie co? Oczywiście maratony MTB!

Sezon się kończy także w maratonach. Finałowa runda Cyklokarpat zawita do Jasła. To tyle jeśli chodzi o ściganie się w Bieszczadach w tym roku. Najwięksi – Ci co się zawsze jarają cyferkami – zapraszają w sobotę do Polanicy (Bike Maraton) oraz w niedzielę do Rawy Mazowieckiej (Mazovia MTB), gdzie pewnie zostanie pobity rekord kurwidołków na kilometr trasy. Jak ktoś nie lubi dużych spędów, to jest też w czym wybierać:
– Maratony Kresowe w Supraślu – można być pewnym, że Mirek Barej znów w tamtejszych lasach znalazł jakieś perełki i po raz kolejny będzie super
– Michałki w Wieleniu – raz a konkretnie czyli dla najtwardszych nawet 100 km do przejechania w terenie
– Zawody MTB w Zabrzu, choć w sumie nie wiadomo czy to mini maraton czy wydłużone XC
– piąta edycja Lutnia Maraton w Zamarsku – do wyboru 19 albo 38 km

Gdyby ktoś już w piątek chciał się wkręcić w kolarski weekend to po 17 na redbull.tv startuje transmisja z eliminatorów w Norwegii.

[srp]

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0