Maja Włoszczowska (Kross Racing Team): start w biało czerwonych barwach to priorytet

Maja Włoszczowska (Kross Racing Team): start w biało czerwonych barwach to priorytet

Skład Reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy w kolarstwie górskim 2017 – Darfo Boario Terme, Włochy
Michelin wprowadza na rynek nowatorskie opony rowerowe
Puchar Świata XCO – Lanzerheide, Szwajcaria

#mtbxcpl: Kiedy ostatnio rozmawialiśmy to przygotowałaś się do krajowego tournee “Kross 2 Rio”. Teraz patrząc na to z dystansu – jakie masz wspomnienia z tym związane? Każdy seans to była walka o medal w Rio od nowa?

Maja Włoszczowska: Nie, nie… absolutnie. Walka o medal skończyła się na mecie w Rio. Cały czas później i wszystkie eventy to była jedna wielka celebracja. Pokazy Road 2 Rio były świetną okazją do świętowania sukcesu razem z moimi kibicami i przeżywania oczywiście bardzo pozytywnych emocji z Rio na nowo.

Wakacje na drugim końcu świata, “Kross 2 Rio” i … od nowa. Ale jeszcze po drodze były w wybory w PZKol w których wzięłaś aktywny udział jako delegat. Czy nowy prezes oznacza dla Ciebie jakieś zmiany? Jak w Twojej ocenie nowe rozdanie może wpłynąć na rozwój kolarstwa górskiego w kraju?

Fakt, sporo się działo tej jesieni i tak naprawdę niewiele było spokojnego czasu na „wyciszenie głowy”. Ten przyszedł tak naprawdę razem z przygotowaniami i wyjazdami na pierwsze zgrupowania. Paradoksalnie tam mogłam wreszcie odpocząć :). Czy nowy prezes PZKol dla mnie coś zmienia? Nie, póki co nie. Mamy bardzo dobre relacje. Dalej mam wsparcie Polskiego Związku Kolarskiego i dzięki temu byłam na kilku wyjazdach zagranicznych tej wiosny. Czy coś się zmieni w kwestii rozwoju mtb? Myślę, że tu zawsze najwięcej zależy od środowiska. Ilości wyścigów i klubów szkolących młodzież. Kadra to tylko wykończenie pracy, którą wkłada środowisko. Z tego co wiem jest spora grupa młodzieży, która może liczyć na mniejsze czy większe wsparcie PZKol. Jednak jak to w tej chwili dokładnie wygląda – to pytanie do trenera Kornela Osickiego.

W wywiadach na jesieni wspominałaś kilkukrotnie, że w Twojej kolekcji brakuje jeszcze zwycięstwa w Pucharze Świata. To jest motywacja i cel na ten sezon?

Jeśli pierwsze Puchary Świata pójdą po mojej myśli to na pewno byłby to motywacyjny kopniak do tego by włożyć w Puchar Świata jeszcze więcej koncentracji i energii. Wszystko zależy od dwóch pierwszych startów.

Jednak niezależnie od Pucharu Świata zawsze poważnie podchodzę do Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata. Start w biało-czerwonej koszulce jest zawsze na szczycie listy priorytetów. Ostatnio zmieniono lokalizację ME na Włochy, co mnie bardzo cieszy. Mistrzostwa Świata są z kolei już po całej serii Pucharu Świata więc można pojechać i jedno i drugie mocno.

Wszyscy pytają o Tokio, więc nie będę się powtarzać. Ale może już masz jakieś pomysły na to co będzie po zakończeniu profesjonalnej kariery?

Następne pytanie proszę.

Przed Tobą kilka bardzo intensywnych tygodni – dwa Puchary Świata, a potem wyścig “u siebie”. Co jest dla Ciebie bardziej męczące – ściganie czy sportowo-medialny maraton, który zaliczyłaś w ostatnich tygodniach?

Oj, zdecydowanie wolę sportowy rytm. Kiedyś potrafiłam latać do Warszawy dwa razy w tygodniu i mnie to nie męczyło. Niestety jednak pesel zaczyna się odzywać i naprawdę odczuwam każde zaburzenie mojego rytmu dnia, rytmu treningowego. Wszelkie aktywności medialne staram się więc ograniczać. Choć z drugiej strony uważam, że od czasu do czasu jest to miła odskocznia od reżimu treningowego, która pozwala odpocząć przede wszystkim głowie. Możliwość poznawania ludzi z innego środowiska, uczestniczenie w życiu społecznym to bardzo ważne kwestie, które pozwalają wracać z większą motywacją do treningów.

Każdy kto śledzi Twoje losy widzi, że dość często ulegasz przeziębieniom. Do Europy w końcu zawitała wiosna (a może to już lato?) – czy to oznacza koniec Twoich kłopotów w tym sezonie czy może intensywne treningi narażają Cię na infekcje niezależnie od pogody?

Miejmy taką nadzieję…

Pytanie trochę osobiste – sama spędzasz na walizkach setki dni, Twój partner Przemek jako pilot rajdowy też dużo podróżuje. Czy łatwiej jest ułożyć życie między dwoma sportowcami, jest większe zrozumienie? Jak często Ty jesteś Przemka kibicem, a jak często on Twoim?

Łatwiej, bo sportowcowi łatwiej zrozumieć i zaakceptować wyjazdy drugiej strony, napięcie przedstartowe itd, itp. A że zaraziłam Przemka pasją do kolarstwa to też pomaga. Co prawda on woli szosę, ale zawsze to dwa kółka. Na wzajemne kibicowanie niestety czasu brakuje. Jemu częściej się udaje być na moich imprezach, ale kilka rajdów też widziałam.

Wracając do cross country. Z trasą w Novym Meste masz porachunki do wyrównania? Czy nowy sezon to tabulara rasa i stając na starcie nie myślisz o tym co było?

Owszem, w 2013 straciłam zwycięstwo PŚ poprzez upadek w ostatnim zakręcie, rok temu srebro MŚ odebrał mi defekt, ale ja bardziej patrzę na te wyścigi z perspektywy dobrego występu. Nie tylko dobrej formy, ale i radzenia sobie na tej trudnej, interwałowej i technicznej trasie. Więc mam tylko i wyłącznie pozytywne wspomnienia i odczucia. Żadnych rachunków do wyrównania. Z pewnością w Novym Meście pomaga mi tu doping polskich kibiców. Liczę na to, że nie inaczej będzie w sobotę.

Rozbiegówka sezonu to też sprawdzian tego kto w jakiej jest formie. Jak oceniasz przed startem PŚ dyspozycję zawodniczek z którymi będziesz rywalizować? Możemy się spodziewać jakiś niespodzianek czy raczej top10 to te same nazwiska co dotychczas?

Ciężko cokolwiek przewidzieć. Pojawiło się kilka nowych nazwisk, ale dopiero Puchar Świata zweryfikuje faktyczną dyspozycję zawodniczek. Wyścigi z początku sezonu rządzą się innymi prawami. Niektórzy są w trakcie ciężkich treningów, inni mocno przepracowali zimę i błyszczą formą na wiosnę, ale do maja zdążą ją stracić. Do tego mamy rok poolimpijski, który już całkiem rządzi się swoimi prawami i często przynosi niespodzianki.

No i tak na koniec pytanie powracające jak bumerang… kiedy premiera i pierwszy start na karbonowym fullu do xc? :)

Też to pytanie zadajemy centrali KROSS’a :). Mamy nadzieję, że jeszcze w tym sezonie.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0