[PR] Medal zawodnika Agrochest Team w Mistrzostwach Polski

[PR] Medal zawodnika Agrochest Team w Mistrzostwach Polski

Gil, Putz i Szczepaniak – trzy mocne akcenty Agrochest Team
[PR] Szczepaniak gotowy do walki w Bytowie
[PR] Szczepaniak drugi w finale Pucharu Polski

Dużo emocji przyniósł wyścig elity mężczyzn w ramach 78. Mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym. Jednym z głównych aktorów tego widowiska był zawodnik Agrochest Team – Kacper Szczepaniak, który wywalczył brązowy medal.

Zawodnikom przyszło rywalizować na bardzo wymagającej, błotnej trasie nad jeziorem Jeleń w Bytowie. Przed wyścigiem elity można było się spodziewać, że walka o medal rozegra się pomiędzy: obrońcą tytułu Markiem Konwą (Eurobike Kaczmarek Electric), Mariuszem Gilem (Project Cross) oraz Kacprem Szczepaniakiem (Agrochest Team). Po starcie wspomniana trójka narzuciła mocno tempo i odskoczyła od reszty stawki. Szczepaniak dzielnie utrzymywał się Konwy oraz Gila, ale na jednym ze zjazdów stracił kontakt i pozostała mu samotna jazda na trzecim miejscu. Zawodnik Agrochest Team utrzymywał bowiem cały czas bezpieczną, ponad 20 sekundową przewagę nad Andrzejem Kaiserem. Pojedynek o złoto wygrał Konwa, przed Gilem.

KST_0767

Szczepaniak jeszcze w tym sezonie wystartuje w Finale Pucharu Polski w Koźminku. Zawody odbędą się w najbliższy weekend.

Kacper Szczepaniak:

Nie będę ukrywał, że liczyłem na więcej. Niestety nie był to mój dzień. Marek i Mariusz byli bardzo mocni, a mnie przypadł brązowy medal w pierwszym sezonie startów po powrocie do kolarstwa przełajowego. Z pewnością podczas piątkowych, a nawet sobotnich treningów na tej trasie czułem się zdecydowanie lepiej. Zawody myślę były bardzo ciekawe, trasa niesamowicie wymagająca, doping kibiców naprawdę fajny. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, choć aura robiła wszystko aby pokrzyżować im plany. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do wywalczenia przeze mnie brązowego medalu w tym szczególności firmie Agrochest, chłopakom obsługującym mnie podczas tych zawodów, mojemu Tacie i wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0